Dzień 11 listopada ustanowiono świętem narodowym w 1937 r., czyli prawie 20 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Jaka jest geneza naszego, nowego od 17 lat,  Święta Narodowego?
W
historii powszechnej dzień 11 listopada 1918 r. to data zakończenia I
Wojny Światowej i np. święto narodowe Belgii. A my Polacy natomiast
kojarzymy go w pierwszym rzędzie jako moment odzyskania niepodległości
po okresie zaborów. Co się stało w Polsce 11 listopada 1918?
Tego
dnia, działając na prośbę Rady Regencyjnej, Józef Piłsudski objął
dowództwo nad powstająca armią polską i zaczął realizować plany rządu,
który w wydanym 7 listopada 1918 r. Manifeście proklamował utworzenie
Polskiej Republiki Ludowej. Państwo Polskie jako twór
terytorialno-prawny w dniu 11 listopada 1918 r. jeszcze nie istniało.
Podczas
okupacji hitlerowskiej kultywowanie tego dnia były zabronione, podobnie
jak w okresie PRL. Władze komunistyczne ustaliły, że święto państwowe
obchodzimy 22 lipca (dzień podpisania Manifestu PKWN). Narodowe Święto
Niepodległości przywrócono dopiero ustawą sejmu w 1989 r.
Odtąd
obchodzimy je co rok. Główne uroczystości związane z najważniejszym
narodowym świętem Polski mają miejsce w Warszawie. Na placu
Piłsudskiego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza, co roku odbywa się
uroczysta zmiana warty, w której uczestniczy Prezydent RP i najwyższe
władze państwowe.

Odzyskanie niepodległości Polski
Data:
11 listopada 1918
W
historii powszechnej dzień 11 listopada 1918 r. zapisał się przede
wszystkim jako data zakończenia I Wojny Światowej. Polacy natomiast
kojarzą go w pierwszym rzędzie jako moment odzyskania niepodległości po
okresie zaborów. Od 1989 r. dzień 11 listopada – podobnie jak w okresie
międzywojennym – jest polskim świętem narodowym.
Tymczasem
stwierdzenie, że „Polska odzyskała niepodległość” 11 listopada 1918 r.
– choć powszechnie zakorzenione w świadomości Polaków – nie jest
bynajmniej stwierdzeniem jakiegoś oczywistego faktu. Tego dnia nie
została ogłoszona jakaś uroczysta „proklamacja niepodległości państwa
polskiego”. Państwo Polskie jako twór terytorialno-prawny w dniu 11
listopada 1918 r. jeszcze nie istniało.

Wydarzenia przed 11 listopada
Ważne wydarzenia z
historii odzyskania niepodległości nastąpiły nieco wcześniej. 28 X 1918
r. polscy posłowie do parlamentu austriackiego w Wiedniu, na czele
których stanął Wincenty Witos, zorganizowali Polską Komisję
Likwidacyjną. W  trzy dni później objęła ona niepodzielną władzę w
wolnym od Austriaków Krakowie. Natomiast w nocy z 6 na 7 listopada 1918
r. w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, w
którym stanowisko premiera i ministra spraw zagranicznych objął jeden z
najwybitniejszych polityków dwudziestolecia międzywojennego, Ignacy
Daszyński. W wydanym 7 listopada 1918 r. Manifeście rząd ten
proklamował utworzenie Polskiej Republiki Ludowej i zapowiedział
szybkie zwołanie Sejmu Ustawodawczego, a nadto ogłosił projekt szeregu
postępowych reform społecznych.

Cóż więc takiego wydarzyło się 11 listopada 1918 r., że
ustanowienie rocznicy tego dnia jako święta odzyskania niepodległości
nie było po prostu wyborem arbitralnym
?
Los Królestwa Polskiego
W
okresie I wojny światowej ta część dawnej Rzeczypospolitej Obojga
Narodów, która w 1815 r. stała się ściśle zależnym od Rosji Królestwem
Polskim, przeszła pod władanie Niemiec i Austrii. Jednak Niemcy i
Austria – zwane państwami centralnymi – I Wojnę Światową przegrały.
Rewolta
W
listopadzie 1918 r. w Niemczech zapanował chaos. W Kilonii doszło do
buntu, zaś w Berlinie wybuchła prawdziwa rewolucja. Niemieckie
dowództwo w Warszawie – podobnie jak w innych miastach – nie
otrzymywało żadnych rozkazów. Stacjonujący w przyszłej stolicy Polski
niemieccy żołnierze zaczęli tworzyć „Rady” – dokładnie na wzór „Rad
Robotniczych i Żołnierskich” w rewolucyjnej Rosji. Dołączyli do nich
robotnicy, którzy w analogiczny sposób tworzyli Komitety Robotnicze.
Chaos
Będąca
namiastką najwyższej władzy państwowej Rada Regencyjna Królestwa
Polskiego (której wcześniejsze działania sprowadzały się głównie do
wykonywania poleceń władz okupacyjnych) była wobec zaistniałej sytuacji
bezradna. Kraj znalazł się w obliczu oczywistego zagrożenia anarchią.
Piłsudski wkracza do akcji
Wówczas
stało się coś, czego nikt wcześniej nie spodziewał się. 10 listopada na
dworcu kolejowym w Warszawie pojawił się zwolniony z twierdzy w
Magdeburgu Józef Piłsudski. Był on jedynym człowiekiem, którego
reputacja stwarzała nadzieję na opanowanie zaistniałej sytuacji. Jego
socjalistyczna przeszłość dawała pewne nadzieje na wpływy wśród
lewicowo nastawionych robotników, zaś doświadczenia militarne stwarzały
szanse na to, że poradzi on sobie ze stacjonującym w Warszawie
niemieckim wojskiem.
11 listopada 1918 r, działając na prośbę Rady
Regencyjnej, Józef Piłsudski objął dowództwo nad podporządkowaną jej od
października Polską Siłą Wojskową. Objąwszy stanowisko
głównodowodzącego, przyszły Marszałek Polski przystąpił do energicznych
działań. Propozycja nie do odrzucenia
Stacjonującym
w Warszawie niemieckim władzom wojskowym Piłsudski zaproponował, by po
prostu złożyły broń i wyjechały pierwszym pociągiem, zanim w mieście
wybuchną rozruchy. Na zgłoszoną przez Piłsudskiego propozycję Niemcy
zgodzili się bez szemrania. Wystarczyło kilka godzin, by Warszawa była
wolna. Po trzech dniach w dawnym Królestwie Polskim po wojskach
niemieckich nie było śladu. Dopiero pod przywództwem Piłsudskiego
zadeklarowana 7 listopada niepodległość Polski zaczęła stawać się
faktem.
autor: Bartłomiej Kozłowski
Źródło: www.polska.pl