Zdj. ilustracyjne fernando zhiminaicela z Pixabay

Zabieg przerwania ciąży, nazywany aborcją, jest w Holandii dostępny i legalny. Oczywiście, pod pewnymi warunkami. Jakie są wskazania do zabiegu? Kiedy można przerwać ciążę i gdzie? Ile to kosztuje? Przeczytaj najważniejsze informacje.

Gwałtowny spór, jaki toczy się w Polsce w związku z próbą dalszego ograniczania prawa do przerywania ciąży, nie ma miejsca w Holandii. Tutaj aborcja jest legalna i dostępna, choć pod pewnymi warunkami.

Polecamy także: Zapłodnienie in vitro w Holandii – dla kogo, kiedy, gdzie?

W poniższym artykule przedstawiamy te warunki oraz inne informacje związane z zabiegiem przerwania ciąży w Niderlandach. Ważne jest tutaj źródło, z którego korzystamy, dlatego nie podajemy go na końcu artykułu, ale w tym miejscu.

To strona Zanzu – treści zawarte w serwisie zostały zaaprobowane przez ekspertów organizacji Rutgers, we współpracy z Koninklijke Nederlandse Organisatie Verloskundigen (KNOV), Soa Aids Nederland oraz Pharos. Serwis Zanzu.nl został sfinansowany przez holenderskie Ministerstwo Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu.

Dodajmy, iż szczegółowe przepisy prawa dotyczące aborcji znajdziemy w Ustawie Przerywanie Ciąży (Wet afbreking zwangerschap), która obowiązuje w Niderlandach od 1984 r.

Warunki przerwania ciąży w Holandii

Do najważniejszych warunków przeprowadzenia aborcji w Niderlandach należą następujące:

  • zabiegu można dokonać w klinice aborcyjnej lub szpitalu posiadającym licencję na jego przeprowadzanie;
  • kobieta może zdecydować się na aborcję w „nagłym przypadku”. Prawo holenderskie nie definiuje, czym jest taki nagły przypadek. O tym decyduje sama kobieta;
  • przed podjęciem decyzji dotyczącej aborcji, odbywa się konsultacja z lekarzem rodzinnym. Po niej rozpoczyna się obowiązkowy 5-dniowy okres, podczas którego kobieta ma czas na przemyślenie swojej decyzji. Jeśli jej nie zmieni – zabieg przerwania ciąży będzie przeprowadzony;
  • kobieta może także bezpośrednio w klinice aborcyjnej przeprowadzić takie konsultacje z lekarzem. Tam także obowiązuje 5-dniowy czas do namysłu;
  • do 16 dnia ciąży kobieta ma prawo do wykonania wczesnej aborcji. W takim przypadku nie jest konieczne skierowanie lekarza na zabieg i nie obowiązuje wymagany przez prawo okres na zastanowienie.

Obecnie w Holandii działa 16 klinik aborcyjnych oraz 92 szpitale uprawnione do zabiegów przerwania ciąży.

Do kiedy można przerwać ciążę?

W Holandii aborcja jest formalnie dozwolona do 24 tygodnia ciąży. Okres ten został ustanowiony w prawie, ponieważ do 24 tygodnia ciąży płód nie jest w stanie przeżyć poza macicą kobiety.

W praktyce jednak przerwanie ciąży jest wykonywane do 22 tygodnia ciąży.

Kto podejmuje decyzję o przerwaniu ciąży?

Decyzję tę podejmuje samodzielnie kobieta, która ukończyła 16 rok życia. Jej partner nie może dokonać wyboru za nią, nie musi być także o zabiegu poinformowany.

Dziewczyny poniżej 16 roku życia, które chcą dokonać aborcji, muszą mieć na to zgodę rodzica lub opiekuna.

Polecamy: Niebezpieczne e-papierosy. Holenderscy lekarze: zakazać ich sprzedaży

Jeśli nie istnieje taka możliwość, należy udać się do lekarza rodzinnego lub kliniki aborcyjnej. W wielu przypadkach oznacza to, że zgoda rodzica lub opiekuna nie jest wymagana.

Po przerwaniu ciąży, jeśli kobieta odczuwa trudności emocjonalne, może uzyskać pomoc psychologiczną tak poprzez lekarza rodzinnego, jak i organizację Fiom, która również w tym pomoże.

Czy trzeba płacić za przerwanie ciąży?

Wszystkie kobiety będące legalnymi rezydentkami lub pracujące w Holandii posiadają ubezpieczenie zdrowotne, mają prawo do bezpłatnej aborcji.

Jeśli aborcja odbywa się w szpitalu, wówczas kobieta objęta jest specjalistyczną opieką medyczną, a koszty leczenia pokrywa polisa ubezpieczenia podstawowego (koszty aborcji kwalifikują się do obowiązkowego udziału własnego tzw. eigen risico.

Jeśli aborcja odbywa się w klinice, koszty zabiegu finansowane są z dotacji od ministerstwa zdrowia (zobacz rozporządzenie Subsidieregeling abortusklinieken).

Chcąc zweryfikować uprawnienia do wykonania bezpłatnego zabiegu przerwania ciąży, pacjentka musi przedstawić kartę ubezpieczenia zdrowotnego lub polisę ubezpieczenia kosztów leczenia. Należy mieć przy sobie również dokument tożsamości.

Jeśli brak ubezpieczenia zdrowotnego

Osoby przebywające w Holandii nielegalnie i osoby niezameldowane, czyli nie mające holenderskiego ubezpieczenia zdrowotnego pokrywają same koszty zabiegu.

Polecamy także: Polacy w Holandii uzależniają się od marihuany. Przemilczany problem

Holenderskie kliniki aborcyjne, jak np. Bloemenhove w Heemstede pod Amstedamem (pierwsza w kraju, która od 1971 r. przeprowadza zabiegi tego typu), Het Vrelinghuis w Utrechcie czy Mildred Clinics w Arnhem i Eindhoven, nie podają na swoich stronach internetowych stawek za dokonanie zabiegi przerwania ciąży dla kobiet bez holenderskiego ubezpieczenia zdrowotnego. To zawsze wymaga kontaktu mailowego lub telefonicznego.

Koszty zabiegu

Zadzwoniliśmy do klinki Bloemenhove. Pierwszą rzeczą jaką usłyszeliśmy jest to, że stawki za zabiegi zostały ustalone przez państwo.

W tej klinice sam koszt operacji przerwania ciąży do 12 tygodnia wynosi 641 euro, a od 13 do 22 tygodnia – 875 euro.

Kwotę należną za zabieg należy uiścić przed jego wykonaniem.

Całkowite koszty

Te można znaleźć na stronach organizacji, które pomagają Polkom w wyjazdach do Holandii celem przeprowadzenia aborcji.

Jedna z takich organizacji informuje, iż koszty (wraz z przejazdem, tłumaczem i dokumentami) do kliniki aborcyjnej w Holandii kształtują się następująco (dane na 4 listopada 2020 r.):

• przerwanie ciąży do 12 tygodnia – 1.490 euro
• przerwanie ciąży między 13 i 17 tygodniem – 1.740 euro
• przerwanie ciąży między 18 i 22 tygodniem – 1.990 euro

Wizyty kontrolne

Wszystkie kliniki aborcyjne w Holandii oraz szpitale uprawnione do przeprowadzania tych zabiegów, oferują także wizyty kontrolne, po 3 tygodniu od usunięcia ciąży.

I znowu, w przypadku kobiet z holenderskim ubezpieczeniem jest to bezpłatne, nieubezpieczone pokrywają te koszty samodzielnie.

Artykuł zaktualizowany 5-11-2020

Autorki: Ewa Grochowska i Małgorzata Bos-Karczewska