Analiza programów wyborczych partii politycznych Holandii

Opinia M. Bos-Karczewskiej red. naczelnej Polonia.nl

Nowa migracja zarobkowa (głównie Polaków) do Holandii jest jedną z ważnych kwestii politycznych tego kraju. Po raz pierwszy w programach wyborczych sześciu partii politycznych znajdują się postulaty dotyczące migracji zarobkowej.

Partie odnoszą się do dwóch kwestii: podstaw prawnych tj. dyrektywy unijnej dotyczącej swobodnego przepływu osób w UE (2004/38) oraz praktycznego radzenia sobie ze skutkami obecnej migracji.

Analiza programów wybroczych pokazuje, że Holandia po 5 lat doświadczenia z nową migracją zarobkową zaostrza swe stanowisko. Partie VVD, CDA, PvdA i SP chcą tȩ dyrektywe zmienić. Tylko dwie partie D66 i GroenLinks nie podważają tej fundamentanej wolności obywateli UE.

Najbardziej radykalna jest Partia Wolności. PVV postulując wystąpienie Holandii z UE, chce odzyskać wolność regulowania napływu imigrantów.

Socjaliści z SP widzą rozwiązanie poprzez wprowadzenie tymczasowych zezwoleń na pracȩ. Partie VVD, PvdA i CDA chcą ograniczyć napływ migrantów z Bułgarii i Rumunii za nim Holandia upora się ze skutkami obecnej migracji (głównie Polaków).

VVD obawia się ponadto napływu nowych migrantów z południa Europy, dotkniȩtej kryzysem i dużym bezrobociem. Liberałowie postrzegają to jako kolejne zagrożenie dla systemu socjalnego. Partia ta postuluje ostre ograniczenie dostȩpu unijnych migrantów do holenderskich zasiłków. Ponadto VVD chce wydalać z Holandii ‘kłopotliwych’ migrantów, w tym tych popełniających przestȩpstwa, a tych bez pracy (bezrobotnych) odsyłać do kraju.

Główne partie postulują zwalczanie wyzysku migrantów przez pracodawców i kamieniczników oraz zjawiska nieuczciwej konkurencji. Nie jest to bynajmniej coś nowego, partie wołają o to od lat. Przejawy nieuczciwej konkurencji, czyli zabierania pracy Holendrom, dotyczą trzech przypadków. Sytuacji, w której migranci zarabiają poniżej stawek określonych w umowach zbiorowych CAO. Dotyczy to także pracowników delegowanych do pracy w Holandii np. przez firmy transportowe czy budowlane zarejestrowane w Polsce. Przykładem jest tutaj projekt infrastrukturalny w Eemshaven. Na celowniku są także Polacy samozatrudnieni (tzw. zzp), którzy oferują usługi po niskich stawkach.

Jedynie Partia Pracy (PvdA) przedstawia najbardziej szczegółowy plan działań: zwiȩkszenie kary dla nieuczciwych agencji do 80 tys. euro za poważne wykroczenie oraz obowiązkowe licencje dla biur pośrednictwa pracy i ścisłą kontrolȩ nad nimi. Socjaldemokraci postulują, by na agencje pośrednictwa pracy narzucić obowiązek nauki pracowników niderlandzkiego, jeśli ci pracują dłużej niż 3 miesiące w Holandii. Socjaliści z SP idą oczywiście jeszcze dalej, to firmy muszą ponosić koszty zapewnienia migrantom odpowiedniego zakwaterwowania, nauki niderlandzkiego i szkoleń zawodowych.

Z punktu widzenia holenderskiej polityki migracji zarobkowej najbardziej korzystna dla polskich migrantów w tych wyborach parlamentarnych jest wygrana PvdA, tworząca koalicjȩ wraz z D66, CDA i GroenLinks. Ale by mieć wiȩkszość w parlamencie potrzebny byłby im piąty koalicjant. O tym zadecydują wyborcy w środȩ 12 września.

autor: M. Bos-Karczewska, red. naczelna Polonia.nl

LINKI

Dyrektywa 2004/38 w sprawie prawa obywateli Unii i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium Państw Członkowskich

Opublikowane na portalu Polonia.NL 10.09.2012
– Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas

Odwiedź nas w sieci:

Facebookbądź na bieżąco, komentuj nasze wpisy
Twitterśledź nas na Twitterze
Lubisz nas? Kliknij ikonę Facebook w prawym górnym rogu strony