1. Relacja RZ z Hagi: O holenderskie zarobki Polaków upominają się obydwa kraje
2. ABC PODATKÓW (6) – część VI
3. Nasze zdjęcia ze spotkania w Hadze 28.09

1. Relacja z Hagi: O holenderskie zarobki Polaków upominają się obydwa kraje 2.10.2007

Coraz więcej naszych rodaków mieszkających w Holandii zakłada własny
biznes. Często są to dobrze prosperujące jednoosobowe firmy, od których
podatki chce ściągać zarówno fiskus polski jak i holenderski – pisze
Anna Grabowska z Hagi

Na drugie spotkanie w Holandii zorganizowane w ramach naszej akcji
„Nie podwójnym podatkom” 28 września w Wydziale Ekonomicznym Ambasady Polskiej w Hadze, przyszło wiele osób, które prowadzą własną
działalność gospodarczą. Część z nich została zmuszona do zapłacenia
podatku w dwóch państwach od tego samego dochodu.

– Mam dwie firmy — jedną w Polsce, drugą w Holandii. Większość moich
dochodów pochodzi z Polski, ale ok. 10 miesięcy w roku przebywam w
Holandii gdzie mieszka moja rodzina. Podatku zażądały ode mnie urzędy
skarbowe w obydwu krajach. Zrobiłam to, ale postanowiłam się odwoływać.
Czy władze skarbowe Polski i Holandii w miarą szybko dojdą do
porozumienia w mojej sprawie? — pytała jedna z naszych rodaczek.

Wyjaśnialiśmy, że zapłata podwójnego podatku było dobrym posunięciem
gdyż pozwoli w przyszłości uniknąć płacenia w jednym kraju odsetek od
zaległości. Na odzyskanie pieniędzy w Polsce lub Holandii trzeba będzie
jednak poczekać. Czasami mediacje między urzędami różnych państw trwają
nawet 2,3 lata.

Trzeba płacić choć nie ma z czego
Nie wszystkim Polakom w Holandii powodzi się jednak dobrze. Są i tacy, którzy całe zarobki przeznaczają na życie. Gdy okazuje się, że muszą dopłacić w Polsce podatek, o którym wcześniej nie wiedzieli, stają przed
dylematem: skąd wziąć pieniądze?

– Brak środków na zapłatę PIT w Polsce nie jest niestety usprawiedliwieniem dla naszego fiskusa. Zobowiązania wobec niego przedawniają się zaś dopiero po 5 latach licząc od końca roku, w którym powinno być złożone zeznanie. 31 grudnia 2007 r. przedawnienie obejmie zatem podatek za 2001 r. Dlatego też lepszym byłaby zmiana niekorzystnej polsko-holenderskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, co jest jednym z celów akcji Rz. „Nie podwójnym podatkom” — wyjaśniał Andrzej Marczak, doradca podatkowy z KPMG.

– Strona Polska już dwa razy występowała do władz holenderskich z
propozycją renegocjacji obecnego traktatu. Na razie jednak bez echa.
Jeszcze w tym roku ponowimy zaproszenie do rozmów ale trudno
przewidzieć kiedy do nich dojdzie. Muszą chcieć tego obie strony, ale
mamy nadzieję, że uda się w przyszłym roku zmienić zasady opodatkowania
dochodów z Holandii — mówiła Anita Ryng, szefowa Wydziału Ekonomicznego Ambasady Polskiej w Hadze.

Gdyby tak się stało, to z opodatkowania w Polsce zwolnione byłyby dochody uzyskane w Holandii od początku 2009 r.

Na zmiany trzeba poczekać
Obecnie w Holandii pracuje legalnie ponad 55 tys. Polaków. Niekorzystna dla nich umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, przewidująca tzw. metodę proporcjonalnego odliczenia powoduje, w większości wypadków muszą naliczyć 40 proc. PIT podczas gdy za granicą zapłaciliby niewiele ponad 10 proc.

– Zarabiam tu tygodniowo nieco ponad 300 euro brutto czyli niecałe
14,5 tys. euro rocznie. Płacę od tego 2,5 proc. podatku. W Polsce
dodatkowo oddać fiskusowi ok. 27 proc. moich przychodów — mówi Jan B.,
zatrudniony w holenderskiej firmie transportowej.
Takich osób jest wśród naszych rodaków najwięcej. W Holandii ich dochody mieszczą się w niższych przedziałach skali podatkowej, ale w Polsce, ze względu na nasze niskie progi i przeliczenie euro na złotówki, muszą odprowadzać PIT ze stawką 30 czy 40 proc.

– Pracujący w Holandii Polacy chcą płacić podatki uczciwie ale tam
gdzie faktycznie mieszkają, gdzie muszą się utrzymywać i gdzie wysokość
obciążeń budżetowych jest dostosowana do realiów ich życia. Czekają
więc na zmianę umowy, co umożliwi im inwestowanie w kraju a niektórym
przeniesienie tam swoich interesów. Tylko w ten sposób polski fiskus ma
szansę odzyskać ich jako podatników — zapewniała Małgorzata Bos-Karczewska, szefowa portalu Polonii holenderskiej Polonia. NL i współorganizatorka ich spotkania z Rz w Hadze.

masz pytanie do autorki, e-mail: a.grabowska@rzeczpospolita.pl

ANNA GRABOWSKA
Za udostępnienie sali na spotkanie dziękujemy Wydziałowi Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Hadze
Źródło: RZ 2.10.2007

2. ABC PODATKÓW (6) – część VI portal Polonia.NL

Rozliczanie dochodów w różnych krajach za ten sam rok, kłopoty ze
zrozumieniem wagi interesów osobistych i gospodarczych podczas starań o
certyfikat rezydencji, konsekwencje zakupu nieruchomości. To tylko
niektóre z problemów poruszanych przez uczestników spotkania „Rz” w Hadze w naszej akcji „”Nie” podwójnym podatkom”. Anna Grabowska, dziennikarka „Rzeczpospolitej” i Andrzej Marczak, doradca podatkowy w KPMG z Hagi (Rz z 1.10.2007)

1. Zeznanie w kraju i za granicą
Mieszkam
w Holandii, gdzie pracuję w programie badawczym UE. Mam numer
identyfikacji podatkowej, tzw. SOFI. Odprowadzam podatek i wszystkie
składki. Przez pierwsze cztery miesiące 2007 r. pracowałam w Polsce,
gdzie potem złożyłam druk NIP-3, informując urząd skarbowy o wyjeździe.
Gdybym rozliczała się w kraju, to moje dochody z Holandii byłyby
zwolnione z PIT. W Holandii natomiast prawdopodobnie dostanę zwrot
podatku, bo mój tamtejszy roczny dochód nie przekroczy tzw. kwoty
wolnej. Czy powinnam złożyć dwa oddzielne zeznania za 2007 r. – jedno w
Polsce, z uwzględnieniem wolnych od podatku dochodów z Holandii, a
drugie w Holandii, żeby otrzymać tam zwrot nadpłaty?

Tak.
Gdyby urząd skarbowy uznał panią za holenderską rezydentkę podatkową.
Jest to możliwe, a przemawia za tym m.in. to, że wyjeżdżając, złożyła
pani w polskim urzędzie skarbowym formularz aktualizacyjny NIP-3 z
holenderskim adresem zamieszkania. Jest to pierwszy formalny krok w
kierunku przeniesienia centrum interesów życiowych do Holandii.
Dodatkowy argument to okres pani pobytu w Polsce w 2007 r. – od
stycznia do maja, czyli krótszy niż 183 dni. Są więc podstawy, by
uznać, że tylko przez te cztery miesiące była pani rezydentką polską. W
takim zaś wypadku mogłaby pani wykazać dochody za ten okres w polskim
zeznaniu PIT. Zarobki za pozostałą część 2007 r. rozliczyłaby pani w
Holandii. Jeśli chodzi zwrot podatku holenderskiego, to oczywiście może
go pani otrzymać tylko w Holandii. Mogłaby go pani odliczyć od PIT
należnego w Polsce, ale tylko wówczas, gdyby dochody holenderskie
podlegały u nas opodatkowaniu. Ponieważ są zwolnione, nie może być mowy
o odliczeniu.

2. Gdy żona pozostała w Polsce
Pracuję w
Holandii, tu mieszkam i mam stały meldunek. O tym, że właśnie tutaj
jest centrum moich interesów życiowych, świadczy też przypisanie do
konkretnego lekarza w holenderskiej przychodni, przynależność do klubu
sportowego i do organizacji polonijnej. Jednak moja żona mieszka i
pracuje w Polsce. Naczelnik polskiego urzędu skarbowego stwierdził, że
muszę rozliczać się w kraju, bo tam są moje interesy osobiste, czyli
najbliższa rodzina. W ogóle nie rozważał faktu, że drugi ze wskazanych
w przepisach interesów decydujących o rezydencji podatkowej, czyli
interes gospodarczy, bezwzględnie mam za granicą. Czy to zgodne z
prawem?

czytaj Rz 1.10.2007 Pełna wersja artykułu z RZ za tydzień w portalu Polonia.NL

3. Zobacz zdjęcia ze spotkania w Hadze 28.09 br. w albumie portalu Polonia.NL.