NASZE SPRAWY: Relacja z „Kongresu organizacji polonijnych” w Hadze – Co dalej? Dyskusja trwa…


W niedzielę 7 listopada 2010 r. w ambasadzie RP w Hadze odbyło się spotkanie pod hasłem „Kongres zjednoczenia organizacji polonijnych” w celu omówienia bardzo ważnej kwestii – powołania polskiego organu porozumiewawczego pomiędzy polską społecznością mieszkającą w Holandii a rządem holenderskim.

Struktura ta reprezentowałaby Polaków w Holandii wobec władz Holandii. Ku temu konieczna jest konsolidacja organizacji polonijnych w Holandii i stąd prawdopodobnie nazwa spotkania „Kongres zjednoczenia organizacji polonijnych”.

Spotkanie zostało zwołane przez grupę roboczą – 5 zmotywowanych naszych rodaków, którzy podjęli się wyzwania powołania polskiego organu porozumiewawczego.


Uczestnicy
W spotkaniu udział wzięło około 40 osób, w tym przedstawiciele sześciu organizacji polonijnych – PNKV, STEP, Niderlandzko-Polskie Centrum Kultury i Edukacji w Rotterdamie, Niderlandzki Dom Polski w Amsterdamie, Osstoja Polonijne Stowarzyszenie Oświatowo-Kulturalne z Oss, Świetlica Niedziela w Hadze. (Nie było listy obecności, może jakaś organizacja uszła naszej uwadze.)

Większość obecnych stanowili indywidualni Polacy związani lub pracujący w holenderskich instytucjach czy organach, zajmujący się na co dzień sprawami związanymi z nową polską migracją w Holandii. Było to m.in. 7 przedstawicieli holenderskich związków zawodowych FNV, po jednym przedstawicielu gmin Haga, Rotterdam, Hillegom, Schiedam, holenderskiej policji czy biur pracy itp. W obradach uczestniczyło dwóch przedstawicieli ambasady RP w Hadze i doradca ambasady ds. polonijnych.

Grupa robocza zapoznała uczestników z przygotowanym projektem zmierzającym do powołania polskiego organu porozumiewawczego z rządem holenderskim. Opowiedziała, jak wyglądała jej praca, i jakie rozmowy i ustalenia uzgodniła z władzami holenderskimi (LOM-em) i ambasadą RP. < czytaj na dole strony „Co to jest LOM?” >

Klarowny przekaz do uczestników:

  • zakres i skala migracji ostatnich lat powoduje, że Polonia zarówno nowa, jak i dotychczas istniejąca, wymaga wsparcia instytucjonalnego;
  • musi powstać struktura organizacyjna, która będzie w stanie podźwignąć różnorodne aspekty i problemy życia i pracy nowej migracji i która będzie stanowiła pozytywny rezonans w kontaktach z władzami zarówno Holandii jak i Polski;
  • struktura ta musi być w stanie udźwignąć ciężar komunikacji z nową migracją i stanowić wsparcie dla kraju przyjmującego – Holandii;
  • zadaniem nowej struktury byłoby podejmowanie kontaktów i konsultacji w sposób kompleksowy, to ona miałaby wyłączność jako reprezentant Polaków w Holandii na kontakty i konsultacje z władzami Holandii.

Wizja grupy roboczej – SLOPP
Podano nazwę nowego polskiego organu: SLOPP – Stichting Landelijk Overleg Poolse Problematiek, czyli Fundacja ds. centralnych konsultacji w sprawach polskiej problematyki.

Podkreślono, że polski organ w LOM (jej zarząd) musi spełniać wymogi władz holenderskich tj. składać się w 1/3 z kobiet i w1/3 z osób do 28 roku życia oraz organ ten musi mieć szerokie poparcie wśród Polonii w Holandii, czyli spełniać kryterium reprezentatywności.

W tym celu konieczne jest stworzenie z rozproszonych dotychczas organizacji polonijnych partnerskiej platformy – silnej, zjednoczonej struktury, federacji. Tylko takie ciało umożliwi grupie roboczej założenie SLOPP i wejście Polaków jako grupy etnicznej do LOM, który obecnie skupia 7 grup etnicznych: Turków, Marokańczyków, Chińczyków, Surinamczyków, Molukańczyków, obywateli Karaibów i południowej Europy oraz holenderską organizację azylantów VON.

Grupa robocza mocno podkreśliła, że obecnie rząd Holandii widzi potrzebę udziału Polaków w LOM i dlatego wezwała uczestników spotkania do udzielenia poparcia grupie roboczej na powołanie SLOPP i udzielenia jej de facto mandatu na dalsze rozmowy z LOM-em, czyli reprezentowanie Polaków wobec władz Holandii.

Trudna materia
Uczestnicy spotkania dowiedzieli się dopiero na miejscu w ambasadzie RP o szczegółach projektu, a materia była dość skomplikowana.

Sytuacje dodatkowo komplikuje fakt, jak zauważył jeden z uczestników, że po czerwcowych wyborach mamy w Holandii nową sytuację polityczną: ministerstwo VROM, któremu podlega LOM, nie istnieje. W świetle cięć budżetowych i polityki nowego rządu Holandii drastycznie ograniczającej subsydia na integrację uczestnik ten sugerował, że budżet LOM może zostać poważnie okrojony, a niektóre obecne organizacje mogą wystąpić z LOM-u. Organ LOM może jednak przetrwać, ale co dalej, nie wiadomo.

Działacz ten zaproponował, aby tak samo się skoncentrować na innych priorytetowych działaniach dla nas Polaków, czyli najważniejszych sprawach związanych z rynkiem pracy.

Postulował rozważenie prośby rządu Polski, aby zrzeszać się niezależnie od struktur holenderskich zwłaszcza, że ich przyszłość stoi obecnie pod znakiem zapytania.

Dodał, że LOM jest rejkojmią rządu holenderskiego i służy odciążeniu ich problemów związanych z migracją zarobkową z nowych państw UE.

Dyskusja
Uczestnicy byli zgodni co do jednego: potrzeby współdziałania na rzecz dobra Polaków w Holandii i mówienia jednym głosem poprzez wspólną polską organizację.

Debata dotyczyła konkretnie dwóch spraw.
Po pierwsze, prawomocności spotkania pod hasłem „Kongres zjednoczenia organizacji polonijnych” i podejmowania na nim tak ważnych strategicznie decyzji dla całej Polonii bez zaproszenia wszystkich organizacji polonijnych i przy udziale w Kongresie tylko kilku organizacji polonijnych.

Drugi wątek dyskusji dotyczył zasadności powołania ciała – SLOPP jako organizacji stworzonej na potrzeby rządu holenderskiego. Sama nazwa SLOPP jest niefortunna i brzmi jak „sloop” (po holendersku oznacza „demontaż”) oraz zawiera słowo „problematiek”, które sugeruje, że Polacy są grupą problematyczną.

Sedno tej dyskusji dotyczyło rozważenia rozwiązania alternatywnego – stworzenia niezależnej obywatelskiej, autonomicznej organizacji Polaków w Holandii, jaka działa np. w Wielkiej Brytanii (ZPWB), i która ma własną agendę.

Zauważono, że formuła SLOPP uzależnia nas od środków haskiego ministerstwa i polityki rządowej koncentrującej się na problemach, jakie rząd Holandii postrzega w relacji z polską społecznością tj. integracji.

Zwrócono uwagę, że udział Polaków w LOM oznacza, że Polacy definiują się jako grupa etniczna obok Turków, Marokańczyków, Chińczyków, a nie jako obywatele UE. Podczas gdy kwestie rynku pracy i mieszkalnictwa – problemy palące dla nowej migracji – nie są podejmowane na forum obecnego LOM-u.

Głosowanie
Głosy krytyczne nie znalazły jednak rezonansu wśród grupy roboczej ani większości uczestników. Grupa robocza poddała swoją propozycję pod formalne głosowanie. 33 osoby prywatne czy organizacje poparły intencje grupy roboczej, a 3 osoby i 3 organizacje wstrzymały się od głosu, aby z rozwagą przemyśleć propozycję grupy roboczej oraz skonsultować się z zarządami i członkami.

W efekcie uczestnicy spotkania zdecydowaną większością głosów udzielili poparcia grupie roboczej na prowadzenie dalszej działalności celem powołania polonijnego organu porozumiewawczego zgodnie z wymogami LOM.

Dyskusja otwarta
Spotkanie 7 listopada stworzyło wspaniałą okazję, aby kontynuować obywatelską debatę wśród całej Polonii.

Chodzi tu o pozycję polskiej wspólnoty w Holandii tak, aby razem stawić czoło wyzwaniom w trudnych czasach, kiedy rządy w całej Europie dotknięte cięciami budżetowymi, i nie tylko, przekazują odpowiedzialność w ręce obywateli.

Spektrum wyzwań przed Polakami w Holandii jest bardzo szerokie i nie ogranicza się tylko do spraw związanych z problemami, jakie postrzegają władze holenderskie wobec polskiej społeczności tj. integracji i partycypacji w życiu społecznym tego kraju. Dla nas także ważne są nasze obywatelskie sprawy, jak choćby złe traktowanie przez pracodawców czy pielęgnowanie języka polskiego i kultury przez nasze dzieci. W XXI wieku tożsamość obywatela jest wielowarstwowa.

Żyjemy w skomplikowanych czasach, nie ma łatwych i prostych recept, a stare recepty i modele się zużyły (w tym LOM). Nowych rozwiązań poszukuje i Haga i Warszawa. Obywatele też się zmienili.

My Polacy jesteśmy ponadto obywatelami Unii, korzystamy z wolności przemieszczania się i podejmowania pracy na rynku unijnym. To dla nas też nowe wyzwanie, jak korzystać z praw przysługujących obywatelom UE. Warto się, nad tym zastanowić i podyskutować.

Spójrzmy szerzej na otaczający nas świat i nowe wyzwania przed nami obywatelami. Dobrze zatem by było, gdyby spotkanie, które zgromadziło po raz pierwszy od dłuższego czasu zaangażowanych Polaków i organizacje polonijne, zaowocowało powstaniem stałego forum dyskusji na temat ogólnego dobra i pozycji Polaków w Holandii.

Zachęcamy do kontynuacji debaty, którą zrodziło spotkanie 7 listopada, nad tym jakie są potrzeby Polonii w Holandii i jak kształtować naszą przyszłość jako niezależnej a zarazem silnej wspólnoty polskiej w Holandii.

Przysyłajcie Wasze reakcje, refleksje, uwagi i pomysły, będziemy je publikować. Im więcej debaty, tym lepiej.

Weźmy odpowiedzialność w nasze ręce.
Świadomi i zorganizowani mogą więcej!

Krzysztof Birlet – red. naczelny Niedziela.nl red@niedziela.nl
Małgorzata Bos-Karczewska – red. naczelna Polonia.nl info@polonia.nl

fot. Polonia.nl i Niedziela.nl

Teksty uzupełniające: Tło

Co to jest LOM?
Inicjatywa grupy roboczej jest odpowiedzią na zaproszenie polskiej społeczności do udziału w strukturach LOM.

LOM, Rada Konsultacyjna ds. Mniejszości Narodowych, była do niedawna strukturą haskiego ministerstwa VROM. Obecnie skupia 7 organizacji – reprezentując grupy etniczne Turków, Marokańczyków, Chińczyków, Surinamczyków, Molukańczyków, obywateli Karaibów i południowej Europy oraz holenderską organizację azylantów VON. Służy do prowadzenia przez nią dialogu różnych grup etnicznych na szczeblu ministerialnym z władzami Holandii – tzw. “LOM-overleg”.

Zaproszenie do Polaków wystosował były minister ds. integracji E. van der Laan w listopadzie 2009 r. A 16 lutego br. odbyło się spotkanie z przedstawicielami LOM w ambasadzie RP w Hadze z grupa zainteresowanych Polaków i organizacji polonijnych (czytaj nasz artykuł i sprawozdanie ambasady RP tutaj).

O co chodzi?
Władzom Holandii zależy na nawiązaniu dialogu z polską społecznością w Holandii, która ostatnio liczebnie szybko wzrosła, i de facto poddanie jej polityce integracyjnej rządu Holandii. Bez kontaktu z grupą docelową rząd Holandii nie może prowadzić swej polityki wobec Polaków ani oczekiwać, aby Polacy w Holandii byli aktywnymi obywatelami, znali język niderlandzki, znali swoje prawa i obowiązki w tym kraju. W takim przypadku – według wizji polityków w Hadze – zachodzi obawa powtórki sytuacji z migrantami z Turcji i Marokka, tzn. brakiem integracji wielu z nich. Reasumując, obecnie Polacy są „białą plamą” dla haskiego ministerstwa integracji i dlatego władze Holandii zaprosiły Polaków do udziału w strukturze LOM.

Grupa robocza
Obecny skład: Irena de Ruig-Żukowska, Elżbieta Rodenburg, Krystyna Bukowiec, Andrzej Próchniak i Marcin Zieliński.

Tekst opublikowany jednocześnie na portalu Polonia.nl i Niedziela.nl 18.11.2010

DYSKUSJA
Czytaj dyskusję na forum Niedziela.nl

LINKI:

Polonia w Holandii a LOM:

Polonia a Polska:

Boks reklamowy 2