Muzeum Sera w Goudzie/archiwum redakcji

Kto mieszka w Holandii, ten wie, że tutaj ser je się niemal w ilościach hurtowych. Nic dziwnego, ten przysmak w niezliczonych odmianach i gatunkach, jest rajem dla podniebienia, nawet tego szczególnie wybrednego. Przedstawiamy 7 najlepszych miejsc w Holandii, wprost stworzonych dla serożerców.

Przeciętny Holender zjada prawie 14,5 kg sera rocznie! Nic więc dziwnego, że to tutaj właśnie wynaleziono kaasschaven – rodzaj nożyka do żółtego sera, który gładko odkrawa plasterki dokładnie takiej grubości, jaka jest potrzebna do konsumpcji.

Jeśli więc chcecie popróbować niezliczonych rodzajów holenderskiego sera (nie tylko zresztą żółtego), a przy okazji dowiedzieć się sporo o jego historii i sposobach wytwarzania, to odwiedźcie koniecznie te 7 miejsc w Niderlandach.

1. Reypenaer Proeflokaal w Amsterdamie

To miejsce szczególne, bo można tutaj nie tylko degustować wiele gatunków serów, ale także wziąć udział w warsztatach, gdzie dowiecie się np. w jaki sposób proces dojrzewania tego wyrobu wpływa na jego smak i konsystencję.

Jest tu sklep z serami, z których wszystkie w sposób naturalny dojrzewają w wielkim, liczącym sto lat magazynie, mieszczącym się w pobliżu Utrechtu, skąd trafiają do tego niezwykłego centrum degustacyjnego w Amsterdamie. Jeśli więc kochasz ser, to będąc w stolicy Holandii musisz tutaj zajrzeć.

Szczegóły pod tym linkiem

2. Gouda – waga do sera i świece

O tym miejscu słyszał chyba każdy, nawet ten, kto nie jest serożercą. Miasto Gouda dało swoją nazwę najbardziej popularnemu w Europie gatunkowi żółtego sera, choć niektórzy powiadają, że ten „naprawdę prawdziwy” jest produkowany tylko w Holandii.

W każdy czwartek rano, od kwietnia do sierpnia, na uroczym rynku miasteczka odbywają się targi serowe, gdzie i skosztować można i kupić, co najbardziej smakowało.

W centrum Goudy mieści się także Goudse Waag – budynek, w którym od 1668 r. ważono sery, a dzisiaj będący siedziba unikatowego muzeum. Dowiecie się w nim, kiedy zaczyna się historia produkcji sera w Holandii, jak się ona zmieniała, zobaczycie narzędzia, poczujecie niezwykłe zapachy.

Na parterze budynku mieści się sklepik, w którym, oprócz serów, kupicie też wspaniałe świece (i świeczniki), bowiem Gouda słynie nie tylko z goudy, ale także z wyrobu bardzo wysokiej jakości świec.

Więcej o Goudse Waag i muzeum tutaj

3. Alkmaar – najstarszy targ serowy w Holandii

To miasto każdy serożerca musi odwiedzić. W Alkmaar znajduje się bowiem najstarszy targ serowy w Holandii, którego korzenie sięgają 1365 r., gdy miasto dorobiło się prawdziwej wagi serowej – niezbędnego atrybutu uczciwego handlu serem.

Tutaj odbywają się najsłynniejsze chyba w Holandii i Europie, a przy tym szalenie widowiskowe, targi serowe (wszystkie szczegóły pod tym linkiem ), podczas których zobaczycie historyczne widowiska przenoszące was w wieki średnie, w atmosferę tamtejszej gorączki handlu serem i towarzyszącym jej tradycjom.

Koniecznie odwiedźcie także tutejsze muzeum sera (o Kaasmuseum Alkmaar więcej tutaj ), a wychodząc z niego o serach będziecie wiedzieć już wszystko. No, prawie.

O uroczym Alkmaar i jego atrakcjach pisaliśmy również w tekście Jak w średniowieczu – unikalny targ serowy w Alkmaar

4. Booij Kaasmakers w Streefkerk koło Rotterdamu

Rodzina Booij w swoim gospodarstwie od ponad 30 lat produkuje ser farmerski z surowego mleka, co wymaga wyjątkowych umiejętności (surowiec łatwo się psuje) i siły, bo produkcja odbywa się ręcznie. Farmę zwiedza się z przewodnikiem, kosztuje serów, a uczestnicy organizowanych tutaj warsztatów mogą nawet sami przygotować taki ser.

Warto też wiedzieć, że ze względu na brak konserwantów, ser farmerski – tzw. boerenkaas, jest sprzedawany tylko w Holandii, nie wolno go eksportować do innych krajów UE. Możecie go więc skosztować jedynie tutaj.

Więcej szczegółów tutaj

5. Simonehoeve w pobliżu Volendam

Tym razem to nie farma, ale rodzaj małej rodzinnej manufaktury, w której produkuje się zarówno sery typu gouda i edam, jak i popularne w Holandii drewniane chodaki zwane klompen. Odbywają się tutaj degustacje, pokazy i warsztaty, w dodatku wstęp jest darmowy.

Serożercy o zacięciu malarskim, po nabyciu sera, mogą też spróbować w Simonehoeve samodzielnie udekorować zakupione tu chodaki. Każdy styl i deseń jest dopuszczalny.

Szczegóły o tym miejscu tutaj

6. Kaasboerderij Weenink w Geldrii

Tę serową farmę znajdziecie w Lievelde na wschodzie Holandii, w prowincji Geldria, w regionie zwanym Achterhoek.

Więcej o regionach Holandii. tzw. streken, pisaliśmy w artykule Holenderskie streken, czyli Niderlandy od innej strony

Prawdziwi serożercy mogą tutaj zamówić całodniowy pobyt, podczas którego obejrzą farmę i okolice, spróbują sera (degustacja obejmuje też wino), jak również sprawdzą swoje siły w serowarstwie, bo właściciele dają taką możliwość.

Warto tu zajrzeć, bo na terenie farmy organizowany jest także streekproductenmarkt – targ lokalnych produktów (sery, dżemy, miody, musztardy, likiery, wina, kiełbasy i wiele innych) oraz rzemiosła artystycznego.

Więcej pod tym linkiem

7. Muzeum Sera w Amsterdamie

Krótką wycieczkę po rajach dla serożerców kończymy w stolicy Holandii, która także ma swoje muzeum sera. Zobaczycie tam m.in. najdroższą na świecie krajalnicę do sera i wiele innych ciekawych eksponatów.

W piwnicy pod muzeum znajduje się, rzecz jasna, sklep oferujący wiele gatunków rzadko spotykanych w Niderlandach serów.

Wstęp do muzeum jest bezpłatny, a szczegóły znajdziecie tutaj

>> Zapraszamy do wyszukiwania interesujących tematów w naszym archiwum (pole wyszukiwarki). Zawiera mnóstwo cennych informacji, na tyle, że artykuły publikowane na portalu Polonia.nl są archiwizowane przez Królewską Bibliotekę w Hadze jako dziedzictwo cyfrowe Holandii <<