
Jako obywatele UE Polacy mają prawo zarówno głosować, jak i kandydować na radnych w wyborach samorządowych w państwie UE, w którym przebywają i są zarejestrowani w spisie ludności. Czy z tego prawa korzystają w Holandii?
Znaleźliśmy 10 Polaków (osoby urodzone w Polsce)na listach partii politycznych do rady gminy w wyborach samorządowych, które odbędą się 18 marca 2026 roku.
Możemy zatem mówić o zalążkowej politycznej partycypacji Polaków w Holandii.
Kim są nasi kandydaci?
- Jest ich o 2 więcej niż w 2014 roku.
- 8 kandydatów to kobiety.
- 7 kandydatów posiada dyplomy wyższych uczelni.
- Mieszkają w Holandii od ponad 10 lat.
- 3 z nich kandydowało w wyborach w 2022 roku, a jeden kandydat został radnym.
- 1 lub 2 kandydatów ma szansę na wybór na radnego, inni zajmują niższe pozycje na listach wyborczych (chyba że zostaną wybrani przez preferencyjne głosy rodaków, jednak ta opcja jest mało prawdopodobna).
Jakie partie polityczne reprezentują?
CDA 3, Denk 2, GL/PvdA i VVD po 1 oraz lokalne partie: Hart voor Den Haag, Swollwacht (Zwolle) i Leef (to połączenie D66 + GL + PvdA w Horst aan de Maas w Limburgii).
W których częściach Holandii kandydują?
Znajdują się na listach partii politycznych w Hadze, Helmond, Venray, Horst aan de Maas, Noordwijk, tj, w gminach ze znaczącą liczbą polskich mieszkańców zarejestrowanych w spisie ludności. Niektórzy wyraźnie podkreślają na swoje polskie pochodzenie i wolę poprawy losów i integracji swoich rodaków w gminie.
Ponadto jedna Polka kandyduje do rady dzielnicowej Tarwewijk w Rotterdamie.
Czy Polacy będą licznie głosować?
Wśród Polaków w Holandii prawie nie ma zainteresowania wyborami lokalnymi.
W samej Polsce frekwencja w wyborach samorządowych wynosi 46% (mediana), w porównaniu do średniej 51%-frekwencji w polskich wyborach parlamentarnych.







