www.pixabay.com

Polacy skarżący się na łamanie ich praw pracowniczych i obywatelskich w Holandii zyskali teraz wsparcie Adama Bodnara – polskiego rzecznika praw obywatelskich (RPO). RPO działa na podstawie Konstytucji RP, lecz jego uprawnienia poza Polską są ograniczone.

Jak informuje Biuro RPO w Warszawie, do Adama Bodnara wpływają skargi od polskich obywateli żyjących i pracujących w Holandii, których prawa pracownicze są łamane. Rzecznik otrzymuje też informacje w tej sprawie od konsul generalnej RP w Hadze. O kłopotach naszych rodaków w Holandii donoszą również polskie media.

Prawa pracownicze: sprawa agencji Axidus

Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się z pismem do Głównego Inspektora Pracy w Warszawie (to samo zrobiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej), zwracając uwagę na dwie sprawy, które w ostatnim czasie zbulwersowały Polaków żyjących w Holandii.

PolecamyW pracy cię wykorzystują? Nie czekaj. Reaguj. Proś o pomoc FairWork

Pierwsza to agencja Axidus, która zakwaterowała Polaków w namiocie niespełniającym żadnych wymogów sanitarnych. Obrazki naszych rodaków śpiących tam na „łóżkach” zbudowanych z palet obiegły media w Polsce i w Holandii, także te społecznościowe.

Adam Bodnar zwrócił się do polskiego Głównego Inspektora Pracy o przekazanie mu wszelkich aktualnych informacji o działaniach i przeprowadzonych kontrolach dotyczących polskich pracowników w Holandii.

Kliknij w baner i dowiedz się więcej

Dyskryminacja rasowa

W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich prowadzona jest również sprawa polskiej obywatelki dotycząca skargi o dyskryminację rasową, tj. zakaz używania języka polskiego w miejscu pracy.

PolecamyPolscy robotnicy utrapieniem? Czy władze wezmą się za problem na poważnie?

Polska konsul Renata Kowalska w Hadze zainicjowała w tej sprawie postępowanie przed holenderskim kolegium praw człowieka i poinformowała RPO, że: „W opinii Kolegium zakazując posługiwania się językiem ojczystym w miejscu pracy pracodawcy nie dopuścili się dyskryminacji rasowej względem obywatelki RP. Zastosowana wobec niej pośrednia forma dyskryminacji była uzasadniona czynnikami obiektywnymi, za jakie uznano dbałość o dobrą atmosferę w miejscu pracy i dobrą komunikację.”

Adam Bodnar pisze, że ta sprawa budzi jego poważne wątpliwości z punktu widzenia ochrony praw polskich obywateli, aczkolwiek ocena działania instytucji ochrony praw człowieka w innych państwach (w tym przypadku w Holandii) wykracza poza jego kompetencje.

Dotarliśmy do orzeczenia holenderskiej Komisji Praw Człowieka, czytaj tutaj

Polka była zatrudniona w latach 2016-2018 przez agencję pracy tymczasowej Manpower w firmie logistycznej DB Schenker na lokacji w Bredzie. Firma zatrudnia tam 850 osób (45 narodowości). Stosuje zasadę, że językiem komunikacji w pracy jest niderlandzki lub angielski.

W orzeczeniu czytamy: „Komisja stwierdziła, że firma wykazała, iż zasada jest niezbędna do promowania dobrej atmosfery pracy i dobrej komunikacji w firmie, w której pracuje 850 pracowników z 45 różnych krajów”. W związku z czym skarga o dyskryminację rasową została oddalona.

PolecamyNie znasz holenderskiego – Polaku, nie wejdziesz do pubu w Tiel. Dyskryminacja czy problem społeczny?

Konstytucja

Art. 36 Konstytucji RP stanowi, że podczas pobytu za granicą obywatel polski ma prawo do opieki ze strony Rzeczypospolitej Polskiej.

Prawo do opieki ze strony Rzeczypospolitej istnieje niezależnie od charakteru pobytu za granicą (stałego, tymczasowego, legalnego etc.). Obowiązek opieki spoczywa na władzach publicznych, przede wszystkim na instytucjach działających w stosunkach zagranicznych (np. konsulatach). Prawo to istnieje w każdej sytuacji, także w przypadku naruszenia przez obywatela prawa (polskiego lub obcego).

Artykuł 36 nie precyzuje, na czym ma polegać opieka. Pozostawia to ustawodawcy, dlatego trudno sprecyzować katalog uprawnień i obowiązków – czytamy na stronie RPO.

Sprawy obywateli RP w Europie

RPO zajmuje się także sprawami polskich obywateli we Francji, Wielkiej Brytanii i Norwegii. Obok problemów w pracy i poczucia dyskryminacji, do całej palety kłopotów dochodzi też bezdomność i uzależnienia, czy sprawy opieki nad dzieckiem.

Podczas I Kongresu Praw Obywatelskich w panelu dyskusyjnym „Ciemna strona integracji europejskiej – problemy obywateli polskich za granicą”, o bezdomności mówiła Magdalena Chwarścianek – od kilku lat odpowiedzialna za programy realizowane przez Fundację „Barka” w Holandii i Belgii.

– Wielkim problemem są uzależnienia – ok. 80 proc. osób, z którymi współpracujemy, to uzależnieni. To jeszcze przyspiesza upadek za granicą. Obecnie w Holandii mamy kontakt z ok. 2000 Polaków bezdomnych, ale wspieramy ok. 6000 osób, które nie są bezdomne, ale są w bardzo trudnej sytuacji – im pomagamy wejść na rynek pracy – mówiła M. Chwarścianek podczas tego spotkania.

Opracowano sześć rekomendacji (czytaj tutaj)

Porada

Doskonale, że RPO znajduje czas na badanie naruszenia praw obywateli RP w Holandii.
Prawa pracownicze i człowieka są naszym fundamentem w demokratycznych państwach. Walczmy o swoje, także w Holandii. To trudna droga, ale kto nie walczy, siedzi cicho, jest malkontentem. Chcesz zmienić swoją sytuację – działaj!

Holenderska Komisja Praw Człowieka w Utrechcie

Czujesz się dyskryminowany? Naruszone zostały prawa człowieka? Możesz złożyć skargę do do College voor de Rechten van de Mens. Holenderska Komisja Praw Człowieka jest odpowiednikiem RPO w Polsce. Wyślij mail na adres: info@mensenrechten.nl

Można także zgłosić się na policję lub do działu przeciwdziałania dyskryminacji (ADV) w Twojej gminie.

Porad prawnych (bezpłatnie) udzielają prawnicy Komisji w dni robocze od 10.00 do 16.00, telefonicznie: 030 888 38 88.

Autorki: Ewa Grochowska i Małgorzata Bos-Karczewska