Remak jest pierwszą firmą (i to z Polski), której zarzuca się dumping socjalny i nieuczciwą konkurencję.
Holenderskie związki zawodowe bronią swego dorobku i praw pracowniczych w Holandii.

 

W poniedziałek 27 sieprnia br.,  polska firma Remak z Opola stanęła przed sądem w Groningen pozwana przez holenderskie związki zawodowe FNV. 

Związkowcy zarzucają Remakowi, że łamie holenderskie prawo (WAGA- Ustawa o warunkach zatrudnienia w przypadku pracy transgranicznej) nie stosując się do w nim zwartych podstawowych przepisów umowy zbiorowej (tzw. CAO) określającej warunki pracy i płacy dla osób zatrudnionych w Holandii w sektorze metalowo-elektrycznym.

Od prawie roku firma modernizacji urządzeń energetycznych Remak z Opola działa jako jeden z największych podwykonwaców przy budowie elektrowni węglowej RWE w Eemshaven. Obecnie jest to największy projekt infrastrukturalnyw Holandii. Pracuje tam 2200 osób dziennie, 20 narodowości,  w tym Włosi, Irlandczycy, Portugalczycy, Węgrzy, Słowacy, Litwini, Rumuni oraz Belgowie, Niemcy.

Solą w oku związków FNV jest to, że 70% pracowników (prawie wszyscy zagraniczni pracownicy) na tej budowie zarabia poniżej holenderskich stawek z umowy zbiorowej. “Wykorzystywani są głównie pracownicy z Polski, Słowacji, Rumunii i Portugalii. Od Polaków mniej zarabiają Rumuni”- mówi Hanna Toby, Polka z oddziału FNV Eemshaven.

Remak zatrudnia tam ok. 800 polskich pracowników, jest jednym z największych podwykonawców. „To firma z notowaniem giełdowym, i może pozwolić sobie, by więcej płacić swoim pracownikom”, twierdzi w holenderskim radiu BNR Masja  Zwart z FNV. Dlatego ta firma jako pierwsza znalazła się na celowniku holenderskich związków. Druga (też z Polski) została już publicznie ostrzeżona.

Według obliczeń FNV, polscy monetrzy Remaku powinni zarabiać 11,50 euro brutto za godzinę, dostają 9 euro przy minimalej stawce godzinowej brutto  8,30 euro. Zw. zawodowy określa to jako wyzysk Polaków. Płacąc niższe stawki swoim pracownikom w Eemshaven firma Remak ‘zaoszczędza’ rocznie 1 milion euro – mówi Zwart z FNV. Bo gdyby ich pracę wykonywaliby Holendrzy, to koszty ich zatrudnienia byłyby o 1 milion euro wyższe.

Przed sądem

Związki zawodowe bezskutecznie wzywały firmę z Opola do dostosowania się do umowy zbiorowej obowiązującej w Holandii (czytaj). Sprawa ostatecznie trafiła w trybie postępowania sumarycznego przed sąd w Groningen. Związki nie mają innego wyjścia, jak dochodzić praw pracowniczych drogą sądową, bo w Holandii inspekcja pracy kontroluje tylko, czy pracodawaca przestrzega płacy minimalnej. Wystepują także w imieniu ok. 200 Polaków członków FNV, pracujących dla Remaku w Eemshaven. „Nie chcą oni być traktowani jako pracownicy drugiej kategorii,  to dla nich przejaw dyskryminacji płacowej” – mówi Hanna Toby z FNV.

W poniedziałek, po 5 godzinach obrad, na prośbę sędziego obie strony – już w kulurarach – doszły do porozumienia. „Remak przystał na stosowanie minimlanych warunków określonych w umowie zbiorowej, w tym m.in. na płacenie dodatku urlopowego i za nadgodziny”,  twierdzi Masja Zwart z FNV.  Dyrekcja Remaku w Polsce musi jeszcze zatwierdzić porozumienie ugodowe, inaczej sprawa powróci przed holenderski sąd.

Tak czy owak, wszystko oznacza dla Remaku spore straty finansowe – wyrównanie pensji pracowników od stycznia bieżącego roku, czy jeszcze większe straty, o ile decydujący ma być wyrok sądu, który może być dla przedsiębiorstwa bardziej niekorzystny.

Europa bez granic

Polskie firmy, zatrudniające w UE delegowanych pracowników, podpadły już Brukseli, która monitoruje wdrażanie prawa unijnego tzn. dyrektywy 96/71, dotyczącej delegowania pracowników do pracy za granicą w ramach świadczenia usług). Przebieg spraw w Holandii śledzi  Komisja Europejska.

Ciekawe, że poniedziałkową akcję holenderskich związków przeciw Remakowi poparły centrale związkowe z Niemiec, Irlandii i Norwegii. A gdzie zapodziała się europejska solidarność z Polakami, ludźmi pracy ze strony polskich związków?

tekst: M. Bos-Karczewska, Polonia.nl
zdjęcia: FNV

Zobacz – program „Druga strona medalu – Europa bez granic”,  Nieuwsuur 30.07.2012

Wypowiedzi Polaków (3 min. 24 sek programu) :

  • „Stawki są wyższe niż w Polsce, ale dużo niższe niż dla innych pracowników”.
  • „Jesteśmy zastraszani przez pracodawcę. Słyszymy:  nie podoba się, możecie zjeżdżać!”

 

Opublikowane na portalu Polonia.NL 28.08.2012
– Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas

Odwiedź nas w sieci:

Facebookbądź na bieżąco, komentuj nasze wpisy
Twitterśledź nas na Twitterze
Lubisz nas? Kliknij ikonę Facebook w prawym górnym rogu strony