Cora Baltussen z jej bohaterami z 1SBS podczas 60. obchodów w Driel 18-9-2004, fot. Polonia.nl_kl

Jak Holendrzy walczyli o honor gen. Sosabowskiego i jego żołnierzy?  Jaką batalię stoczono? W 74. rocznicę Bitwy o Arnhem warto przypomnieć te historyczne fakty i przybliżyć trzech bohaterów: Cora Baltussen, Geertjan Lassche i Frans Timmermans.

Autorem tekstu jest Małgorzata Bos-Karczewska red. naczelna Polonia.nl, była naocznym świadkiem batalii, która rozegrała się w latach 2004-2005 w Holandii. Relacjonowała wydarzenia na portalu Polonia.nl, dzisiaj je nam przypomina. A także jej głównych bohaterów. Bo to ludzie zmieniają bieg wydarzeń, tworzą historię.

Najwyższe odznaczenia wojskowe

31 maja 2006 r. na dziedzińcu Binnenhof w Hadze ówczesna królowa Beatrix wręcza najwyższe odznaczenie wojskowe Holandii: Order Wojskowy Wilhelma (Militaire Willemsorde) dla 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej (1SBS). Jej dowódca – gen. Stanisław Sosabowski zostaje pośmiertnie odznaczony medalem Brązowego Lwa.

Czytaj moją relację tutaj

Sztandar 6 Brygady z Krakowa z holenderskim odznaczeniem , 31-5-2006 r. Haga, fot. Polonia.nl

Te wysokie odznaczenia przyznano w uznaniu zasług za wkład polskiej jednostki w bitwie pod Arnhem (operacja Market-Garden) we wrześniu 1944 r.

Tyle tylko, że wcześniej, przez ponad 60 lat, trwała batalia o przywrócenie honoru i czci tak polskim żołnierzom, jak i ich dowódcy, których brytyjscy wojenni generałowie obarczali winą o fiasko całej operacji na polach pod Arnhem.

Zaczęło się od jednej Holenderki

Tą Holenderką była Cornelia Wilhelmina Maria Baltussen z Driel, która celem swego życia uczyniła walkę o dobre imię polskich żołnierzy i ich generała. Jak to się zaczęło?

21 września 1944 roku Cora Baltussen ma 32 lata i jest sanitariuszką holenderskiego Czerwonego Krzyża. W ten sposób spotyka lądujących pod Driel polskich spadochroniarzy z 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej pod dowództwem gen. Sosabowskiego.

„Ona pierwsza udzieliła nam informacji o Niemcach i poinformowała, że prom, którym miała przeprawić się brygada na północny brzeg Renu, został tego dnia zatopiony oraz którędy najlepiej iść, by dotrzeć do Renu” – czytamy relacje naocznych świadków w książce „W locie szumią spadochrony” Wł. Stasiaka.

Trzymając rękę umierającego, rannego polskiego 45-letniego żołnierza, Cora słyszy jego
ostatnie słowa: „Bring my love to Poland, bring my love to my country, bring my love to my family please. (Pozdrów ode mnie Polskę, pozdrów moją Ojczyznę, pozdrów moją rodzinę”.) Ostatnie zdanie Polaka brzmi: „All men are brothers. (Wszyscy ludzie są braćmi).”

Komitet Driel-Polen

Z inicjatywy pani Baltussen powstaje Komitet Driel-Polen,

który od 1945 r. do dziś kultywuje pamięć o polskich żołnierzach, corocznie organizując Dzień Polski ku czci poległych polskich bohaterów.

Dzięki Komitetowi powstaje m.in. plac gen. Sosabowskiego (Sosabowskiplein) i pomnik Surge Polonia, zaś sam generał w 1954 r. otrzymuje tytuł honorowego obywatela gminy Heteren, gdzie mieści się Driel.

W 1961 r. Cora Baltussen kieruje prośbę do niderlandzkiej królowej o przyznanie odznaczeń dla polskich bohaterów spod Arnhem. Kilkakrotnie robią to także inni obywatele Holandii. Na próżno.

Polecamy: Co możesz zrobić już dziś, by zadbać o siebie? Holenderski przepis na zdrowe życie

Przełom w 2004 r. – Geertjan Lassche

Do przełomu doszło w 2004 r. za sprawą filmu dokumentalnego pt. „Zapomniani bohaterowie z bitwy pod Arnhem”.

Reżyserem tego filmu jest młody holenderski dziennikarz Geertjan Lassche, który postanowił tym filmem przypomnieć krzywdę historyczną, jakiej zaznała 1 SBS w Holandii. Wybrał szczególny moment – 60-lecie obchodów bitwy o Arnhem.

I rozpętał nim istną burzę, której finałem była uroczystość 31 maja 2006 r. w Hadze.

14 września 2004 r., na trzy dni przed obchodami 60. rocznicy bitwy pod Arnhem, telewizja holenderska pokazuje film dokumentalny dziennikarza Geertjana Lassche pt. „God Bless Montgomery – Zapomniani polscy bohaterowie w bitwie pod Arnhem”.

Film szokuje Holendrów –  opowiada losy 1SBS i jej generała, którego obarczono winą za fiasko operacji Market-Garden. Polscy żołnierze nigdy nie zostali przez Holandię uhonorowani za swoje męstwo w walkach pod Arnhem, podczas gdy ich towarzysze broni z Brytyjskiej 1. Dywizji Powietrznej czy z 82. Amerykańskiej Dywizji Powietrznodesantowej otrzymali zaraz po wojnie holenderskie odznaczenia za operację „Market Garden”.

W filmie z apelem o przywrócenie chwały generałowi występują Cora Baltussen i książę Bernhard – ojciec ówczesnej królowej Holandii Beatrix. Ten ostatni nazywa to „wielkim zaniedbaniem”.

Kluczową rolę w batalii odgrywa – pokazany w filmie – list królowej Wilhelminy z 1946 r. odnaleziony w archiwach ministerstwa Obrony. W tym liście królowa Holandii Wilhelmina (babka królowej Beatrix) wyraża zgodę na propozycję rządu dotyczącą odznaczenia 10 żołnierzy z 1SBS za waleczność w bitwie pod Arnhem.

Z nieznanych przyczyn decyzja ta nie zostaje wykonana.

Staje się on koronnym dokumentem w batalii o przyznanie chwały żołnierzom z 1 SBS. List królowej Wilhelminy z 1946 r. miał przekonać ministra Obrony Holandii do zmiany decyzji. Jakoże minister Henk Kamp (VVD) kategorycznie odmawiał uhonorowania żołnierzy 1 SBS, powołując się na decyzję holenderskiego rządu z 1951 r. dotycząca zaprzestania honorowania odznaczeniami państwowymi za czyny II wojny światowej.

Polityk – Frans Timmermans

Presja rośnie, bo do akcji wkracza poseł socjaldemokrata Frans Timmermans. Darzy on Polaków sympatią, bo jego ojciec, mieszkaniec Bredy, został w 1944r. wyzwolony przez Maczkowców.

Przekonuje swojego kolegę posła liberała (VVD) Hansa van Baalena, bo wie, że łącząc siły może liczyć na poparcie parlamentu. 25 listopada 2004 r. obaj składają wniosek poselski z prośbą do rządu Holandii o wszczęcie badania przez kapitułę Orderu Wojskowego Wilhelma, które ma wykazać, czy generała Sosabowskiego można pośmiertnie uhonorować (zobacz wniosek Timmermansa i Van Baalena z dnia 25-11-2004).

Końcowa rozgrywka

Tymczasem 1 grudnia 2004 r. umiera książę Bernhard, a jego apel z filmu Geertjana Lassche staje się ostatnim życzeniem księcia.

Tydzień później 7 grudnia 2004  druga izba parlamentu przyjmuje jednogłośnie wniosek posłów Timmermansa i Van Baalena. Decyzja parlamentu zmienia całkowicie postać rzeczy.

Minister Obrony Henk Kamp nie może tego faktu zignorować i zwraca się do kapituły Orderu Wojskowego Wilhelma o wydanie opinii ws. odznaczeń dla Polskiej Brygady i ich dowódcy.

Na opinię kapituły trzeba było poczekać prawie rok (tam także rozgrywała się zakulisowa batalia). Dopiero w listopadzie 2005 kapituła wydaje opinię. A 9  grudnia 2005 r. minister Kamp oznajmia, że rząd Holandii przyzna Brygadzie – Order Wojskowy Wilhelma i pośmiertnie generałowi Sosabowskiemu – medal Brązowego Lwa.

Uroczyste wręczenie odznaczeń odbywa się 31 maja 2006 r. w Hadze.

Polskie odznaczenia dla głównych bohaterów

Cornelia Baltussen nie doczeka momentu, w którym cel jej życia – przywrócenie honoru żołnierzy 1SBS i ich dowódcy – zostaje zrealizowany. Umiera 18 listopada 2005 r. w wieku 93 lat, na dwa tygodnie przed decyzją holenderskiego rządu o rehabilitacji gen. Sosabowskiego. W dniu jej pogrzebu nad Holandia rozpętała się pierwsza, zimowa burza.

13 grudnia 2006 posłowie Hans van Baalen i Frans Timmermans otrzymują polskie odznaczenia państwowe: Krzyż Oficerski Orderu Zasługi RP, postanowienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z dnia 18.10.2006 (Monitor Polski 2007 – odznaczenia Timmermans i Van Baalen)

30 stycznia 2007 dziennikarz Geertjan Lassche otrzymuje Złoty Krzyż Zasługi RP i Brązowy Medal Wojska Polskiego za film dokumentalny „Zapomniani bohaterowie bitwy pod Arnhem” (czytaj więcej).

Kończę słowami i lekcją, która płynie z walki Polaków w 1944 r. i Holendrów o honor dla Polaków:

„All men are brothers” – „Wszyscy ludzie są braćmi”.

Sztandar z szarfa Orderu Wojskowego Wilhelma fot.Polonia.nl

Małgorzata Bos-Karczewska – autorka tekstu była naocznym świadkiem wydarzeń od 2004 r. i relacjonowała je na portalu Polonia.nl, tworząc kronikę tej dramatycznej batalii, która rozegrała się w latach 2004-2005.

Była obecna na pogrzebie Cory Baltussen, która poznała osobiście we wrześniu 2004r. Była także obecna podczas ceremonii w Hadze w 2006r.

Pomogła również Joannie Pieciukiewicz w realizacji filmu „Honor Generała” opowiadający polskiemu widzowi losy 1 SBS i o batalii o przyznanie w Holandii chwały Brygadzie i jej dowódcy.

Uzupełnienie:

Do ujawnienia kluczowego, historycznego dokumentu – listu królowej Wilhelminy z 1946 r. – przyczynił się Erik van Tilbeurgh, pasjonat historii 1 SBS i ich dowódcy, generała Sosabowskiego. W 2008 r. Eric van Tilbeurgh został wyróżniony tytułem Przyjaciela Polonii Holenderskiej za szczególny wkład w przywracanie chwały generałowi St. Sosabowskiemu w Holandii. Czytaj więcej tutaj. Wszystkie nasze artykuły o Eriku van Tilbeurghu znajdziesz w naszym archiwum tutaj.

W 2005 r. wyróżnienie Przyjaciela Polonii Holenderskiej otrzymał dziennikarz Geertjan Lassche za film dokumentalny „Zapomniani polscy bohaterowie spod Arnhem” i walkę medialną w Holandii o przywrócenie chwały generałowi Sosabowskiemu. Wtedy, w 2005 r., ta walka wciąż trwała, czytaj więcej tutaj

Wyróżnienie Przyjaciel Polonii Holenderskiej, ustanowiła w 2000 r. Fundacja STEP (wydawca portalu Polonia.nl), by honorować osoby szczególnie zasłużone dla Polonii Holenderskiej lub dla rozwoju kontaktów polsko-holenderskich. Łącznie wyróżniono 10 Polaków i Holendrów, w tym w 2009 r. prof. Krzysztofa Skubiszewskiego. Czytaj więcej tutaj

Zapraszamy do wyszukiwania Was interesujących tematów w naszym archiwum. Zawiera mnóstwo cennych informacji, na tyle, że artykuły publikowane na portalu Polonia.nl są archiwizowane przez Królewską Bibliotekę w Hadze jako dziedzictwo cyfrowe Holandii.