W Hadze odpoczniesz od fajerwerków. Częściowo

67

Jeśli sylwestrowa kanonada, połączona z rozbłyskami na niebie, jest ci wysoce niemiła, a mieszkasz w Hadze, to masz szczęście. Podczas noworocznej nocy odpoczniesz od fajerwerków. Możesz nawet postarać się, żeby taka strefa ciszy powstała w pobliżu twojego domu. Trzeba się tylko dogadać z sąsiadami.

Władze miasta w lecie tego roku przeprowadziły wśród 13.500 osób ankietę dotyczącą opinii mieszkańców Hagi na temat używania fajerwerków i sztucznych ogni. 64 proc. respondentów opowiedziało się za wyznaczeniem w mieście stref wolnych od tych atrakcji. Nieco mniej osób dopuszcza ustanowienie takich stref, jeśli mieszkańcy co do tego są w stanie się porozumieć. Może to być kilka ulic, albo nawet jedna, ważne jest porozumienie.

Jak pokazało badanie, w takich dzielnicach, jak Laak, Ypenburg, Loosduinen i Duindorp nie ma wśród mieszkańców zgody co do zakazu używania fajerwerków, natomiast w Kijkduin, Benoordenhout, Vruchtenbuurt i części Scheveningen już tak.

Jest zakaz? To go przestrzegaj

Warto wiedzieć, że w Hadze takie strefy wolne od sylwestrowej strzelaniny już istnieją. 23 obszary ciszy wyznaczono wokół np. szpitali, miejsc, w których znajdują się domy opieki czy szkoły. Haga poszła śladami Tilburga, który ma już doświadczenia z podobnymi strefami i są one bardzo pozytywne.

Teraz władze miasta zaproponowały mieszkańcom dzielnicy Scheveningen spotkanie w celu ustalenia, czy chcą u siebie stworzenia strefy wolnej od fajerwerków. O ciszę i przestrzeganie zakazu będę jednak musieli zadbać sami. Gmina udostępni jedynie odpowiednie znaki. Osoby, które będą naruszać zasady strefy zostaną zgłoszone na policję, otrzymają ostrzeżenie albo zakaz przebywania na tym obszarze. Używanie fajerwerków po Nowym Roku będzie karane znacznie ostrzej.

Miasto wyjdzie jednak naprzeciw również miłośnikom sylwestrowej strzelaniny – zorganizuje w tę noc dwa duże profesjonalne pokazy sztucznych ogni. Jeden odbędzie na Hofvijver, a drugi na plaży w Scheveningen.

Bombowa tradycja

Używanie fajerwerków jest w Holandii tradycją, ale taką, która przekształca się w zwyczaj coraz bardziej niebezpieczny. Szczególny problem stanowią sztuczne ognie, które są pozbawione certyfikatów bezpieczeństwa i sprzedawane nielegalnie. Problem urósł już do takich rozmiarów, że zajęła się nim Onderzoeksraad voor Veiligheid (OVV) – rada bezpieczeństwa publicznego, której raport w tej sprawie poznamy na początku grudnia.

Policja zbadała już wcześniej kilka modeli nielegalnie sprzedawanych fajerwerków. Dla przykładu, Cobra 8 to raczej granat, niż fajerwerk. Jej siła rażenia jest tak duża, iż może poważnie uszkodzić balustradę mostu, a nawet samochód. Ten materiał oraz sześć innych, które zbadano, może uszkodzić słuch w odległości dwóch metrów od wybuchu, a w promieniu pół metra istnieje ryzyko uszkodzenia także płuc.

Efekty? Ubiegłoroczny Sylwester to 500 ofiar fajerwerków. Chirurdzy musieli interweniować 102 razy. Poszkodowani doznali urazów przede wszystkim rąk i palców, ale także oczu i narządu słuchu. Jedna osoba zmarła. Jak donosi Holenderskie Stowarzyszenie Chirurgii Urazowej (Nederlandse Vereniging voor Traumachirurgie), obrażenia te są z roku na rok poważniejsze.

W zeszłym roku petycja w sprawie wprowadzenia zakazu używania fajerwerków została podpisane przez ponad 43.000 osób.