W Holandii ruszył program szczepień tymczasowych pracowników zagranicznych. W sobotę w Hadze zaszczepiono pierwszych Polaków ze szklarni Westlandu, łącznie z 500 osób. W Limburgii mają już szczepionkobus. Do zaszczepienia się wystarczy numer BSN.

Sobota, 3 lipca, jesteśmy w De Broodfabriek w Rijswijk pod Hagą. W tym powszechnym punkcie szczepień przeciw COVID roi się od ludzi. Holendrzy szczepią się na potęgę, bo widzą, że to skutkuje – liczba zakażeń drastycznie zmalała. Aż 95 proc. Holendrów chce się zaszczepić, informuje instytut RIVM.

O godz. 16-tej przybyła kolejna grupka młodych kobiet i mężczyźni, schludnie ubranych. Rozmawiają po polsku, wypełniając kwestionariusz zdrowia przy powitalnym stoliku agencji pracy tymczasowej, dla której pracują w szklarni w Westlandzie.

„My tylko pomagamy pracownikom zaszczepić się i dopełnić formalności” – zastrzega z góry Polka z agencji pracy tymczasowej.

Polacy ustawiają się w kolejkę, przechodzą do środka budynku. Część wielkiej hali wyznaczona jest specjalnie dla zagranicznych pracowników. Tam czekają na nich tłumacze.

Oddział GGD zapewnił możliwość konsultacji z obecnym na miejscu lekarzem, w punkcie szczepień obecni są tłumacze-wolontariusze władający językami obcymi tj. polskim, bułgarskim, rumuńskim i łotewskim.

Czas na migrantów zarobkowych

Szczepienia przeciw COVID organizują i prowadzą regionalne holenderskie sanepidy tzw. służby GGD.

Obecnie przyszła kolej na szczepienie tymczasowych pracowników zagranicznych, którzy nie zawsze są zameldowani w Holandii, co uniemożliwiało rejestrację na szczepienie. Od tych zagranicznych pracowników nie wymaga się adresu zamieszkania, jedynie posiadanie numeru BSN.

Numer identyfikacji podatkowej BSN posiada każdy Polak legalnie pracujący w Holandii.

W regionach, gdzie przebywają tysiące zagranicznych pracowników, jak np. w Westland, Limburgia Północna czy Brabancja, przygotowania do akcji szczepień tej grupy ludzi idą pełną parą.

Haga pierwsza

W sobotę 3 lipca oddział sanepidu, GGD z obszaru haskiego, jako pierwszy w Holandii rozpoczął masowe szczepienia migrantów zarobkowych.

Tego dnia zaszczepiono ok. 500 pracowników sezonowych, w niedzielę ma to być kolejne 800 osób.

Transport do punktu szczepień pracownikom zapewniają zatrudniające ich biura pracy tymczasowej, tzn. te które zgłosiły się do GGD.

Pracodawcom zależy na zaszczepieniu swoich pracowników, bo w ich gestii leży zapewnienie bezpieczeństwa pracy. Decyzja należy jednak do pracownika.

80 proc. chce się zaszczepić

Z 13 tysięcy w Westlandzie zatrudnionych pracowników sezonowych aż 80 proc. chce się zaszczepić przeciw COVID, podaje GGD. Przedstawiciel jednej z obecnych agencji pracy zapytany przez nas w Rijswijku, przyznał, że na 400 zatrudnionych w niej pracowników 140 wyraziło zgodę na szczepienie.

„Co pół godziny przyjmujemy grupę 30 pracowników zagranicznych, na dzisiaj – pierwszy dzień akcji – mamy zaplanowane 500 zastrzyków dla migrantów zarobkowych. Są to szczepionki Janssena (Johnson & Johnson), korzystne bo tylko jedna dawka wystarczy, by być w pełni zaszczepionym” – mówi nam Aygul Keskin, liderka projektu szczepień migrantów zarobkowych w GGD Haaglanden.

„Jeśli ktoś jednak życzy sobie Pfizera, to dostanie taką szczepionkę. Idziemy ludziom na rękę”

– dodaje Keskin.

  • Kiedy: od 3 lipca, w każdy weekend lipca i sierpnia
  • Godz: 8-20
  • Lokacja: De Broodfabriek w Rijswijk przy Volmerlaan 12

„Nawet jeśli ktoś został niedawno zaszczepiony w Polsce, może druga dawkę u nas otrzymać. Oczywiście, jeśli nie zrobi tego za późno, bo np. druga szczepionkę Pfizera trzeba przyjąć wciągu 5-6 tygodni. Inaczej osoba musi zostać ponownie zaszczepiona” – mówi nam Keskin.

Numer BSN wystarczy

„Obecnie programem szczepień objęci są pracownicy tych agencji pracy, które do nas się zgłosiły. Jeśli pracownik tymczasowy przyjedzie spoza naszego obszaru, to także otrzyma zastrzyk” – zapewnia pani Keskin. I dodaje: „Najważniejsze jest zdrowie”. Jedyny warunek osoba musi mieć holenderski numer identyfikacji podatkowej BSN.

W Rijskwijku szczepienia tymczasowych migrantów zarobkowych odbywają sie w weekendy w godz. 8- 20. Dlaczego tylko w weekendy? „Ze względów praktycznych, łatwiej jest agencjom zorganizować zbiorowy transport osób do punktu szczepień” – tłumaczy liderka projektu pani Keskin.

Kogo będą szczepić w sierpniu?

„W lipcu do szczepienia zgłoszeni są pracownicy zatrudnieni w Westlandzie, co do sierpnia to czekamy na zgłoszenia od agencji pracy z innych obszarów Haaglanden”.

„Możemy szczepić 1200 migrantów w ciągu dnia” – twierdzi nasza rozmówczyni.

Aygul Keskin podpowiada: „jeśli chcesz się zaszczepić, pracujesz w regionie Haaglanden – w okolicy Delft, Westland, Zoetermeer, Wassenaar czy Leidschendam – a twój pracodawca jeszcze się nie zgłosił do nas swojego udziału w programie szczepień, możesz pracodawcę prosić, by to zrobił, wysyłając maila do GGD na adres: vaccinatie.arbeidsmigranten@ggdhaaglanden.nl 

#SzczepimysiewNL

By dotrzeć do jak najwięcej pracowników, punkty szczepień zostaną uruchomione przy zakładach pracy czy w pobliżu miejsc zakwaterowania.

W Limburgii GGD dysponuje szczepionkobusem, autobusem przystosowanym do roli mobilnego punktu szczepień. Będzie dojeżdżał w uzgodnione miejsca, jak do hoteli pracowniczych czy pod zakłady pracy.

Szczepionkobus w Venray w Limburgii

Fundatorem szczepionkobusa jest OTTO WorkForce, agencja zatrudniająca najwięcej zagranicznych migrantów zarobkowych w Holandii, bo aż 12 tys. osób.

Przybycie szczepionkobusa w sobotę do Venray umożliwiło zaszczepienie pierwszych 160 zagranicznych pracowników zatrudnionych w Limburgii.

Śledźcie Polonia.nl

Będziemy Was informować o  szczepieniach w różnych regionach Holandii.

#SzczepimysiewNL