Kiedy Europa walczy z kryzysem, tnąc wydatki, gdzie się da, w Polsce trwa wyborczy koncert życzeń. PiS i SLD zaciskać pasa nie chcą. PO i PSL ciąć będą powoli i tak, żeby nikogo nie zabolało.

Zamiast szukać oszczędności, tak jak europejskie rządy, politycy wolą wydawać pieniądze podatników. Żadna z partii nie chce przed wyborami mówić przykrych rzeczy. Politycy widocznie uznali, że wyborcy nie premiują odwagi. Zwykła przyzwoitość nakazywałaby jednak, żeby wyborcy dowiedzieli się o tym, co ich czeka, nim wrzucą głos do urny.

Prawdziwe plany polityków poznamy dopiero po wyborach. Kiedy nowy rząd postawiony przez kryzys pod ścianą będzie musiał przedstawić plan oszczędnościowy.

Jedno jest pewne, w dobie kryzysu Polska będzie potrzebować odpowiedzialnego i stabilnego rządu. O tym są właśnie te wybory a nie o większe wydatki czy więcej pieniędzy z Unii.

  • Co obiecują nam partie polityczne?


czytaj artykuł w Gazecie Wyborczej

Polecamy:

Prawo i Sprawiedliwość wyborczych obietnic z 2005 r. nie spełniło. Politycy PiS tłumaczą: Za krótko rządziliśmy
Platforma Obywatelska słowa danego przed wyborami dotrzymać nie mogła. Bo wybuchł kryzys finansowy

Opublikowane w portalu Polonia.NL 03.10.2011
Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas