OPINIA: Żenujące potknięcie kapituły konkursu Polonus 2014 w Holandii

Polonus 2014 NL

 

 

Głos w dyskusji zabiera prof. Sławomir Magala – kandydat w kategorii „nauka i technika” oraz uczestnik gali

Niniejszy komentarz napisałem uzupełniając tekst Małgorzaty Bos-Karczewskiej relacją naocznego świadka – pisze prof. Sławomir Magala.

Wieczór z przyjęciem w Studio 21 w Media Parku w Hilversum zorganizowany przez Fundację Polonus, w celu przedstawienia laureatów konkursu Polak Roku, niewątpliwie zasługuje na pochwałę.

Był widoczny w mediach holenderskich (co prawda słabo: tylko jedna gazeta centralna – de Telegraaf, i jedna lokalna, BN De Stem, żadne radio, żadna telewizja lokalna), oferował gościom przeżycia na najwyższym poziomie komercjalnej estrady oraz na przyzwoitym poziomie garmażeryjnego snobizmu (Herman den Blijker). Jednym słowem – bardzo udana impreza.

Jestem wdzięczny organizatorom za to, że ją doprowadzili do szczęśliwego końca. Sam bawiłem się w podwójnej roli gościa oraz kandydata w kategorii „nauka i technika”.

Miałem jednego rywala, mojego kolegę profesora z Politechniki w Delftach, który też wygrał – bardzo Ci gratuluję, Mirku Kamiński, cieszę się, że doceniono Twój wkład w rozwój myśli technicznej Holandii. Gratulowałem już osobiście, teraz powtarzam publicznie, bo chce podkreślić, że wybór między nami uważam za fair.

Niestety nie uważam, by fair był czas przyznany najpierw na zaprezentowanie kandydatów, a potem przydzielony laureatom na słowo do publiczności po odebraniu nagrody. W natłoku informacji o sponsorach zaginęły kandydatury – uczestnicy wieczoru niespecjalnie wiedzieli, za co właściwie mianowano kandydatów na Polaka Roku w poszczególnych kategoriach. Kiedy prof. Kamiński odebrał nagrodę, tylko przypadkiem udało mu się wtrącić wypowiedź o sobie (przypłynął do Holandii w stanie wojennym na jachcie, gdyby wiedział jak się w Polsce potoczą wypadki, pewnie by z pokładu nie zszedł).

Ale takie zaniedbania łatwo nadrobić, takim niezręcznościom łatwo w przyszłości zapobiec. Mamy tu do czynienia raczej z nieodpowiednim rozłożeniem akcentów między kandydatów a sponsorów, a nie z działalnością chybioną.

Niestety, zdarzył się też przypadek nieco żenującego potknięcia kapituły.

W kategorii kultura było troje kandydatów: prof. Robert Szreder, międzynarodowej sławy skrzypek, wirtuoz oraz wykładowca w tzw. master classes na najbardziej cenionych uczelniach muzycznych świata, związany głównie z konserwatorium w Maastrichcie; Anna Chojnacka, powieściopisarka z Haarlemu oraz założycielka międzynarodowej organizacji poświęconej charytatywnemu crowd-sourcing – „One Percent Club” – no i pani Małgorzata Smółka, która uczy polskie dzieci ojczystej poezji w ramach cyklicznego festiwalu polskiej poezji dla dzieci zwanego „Wierszowisko”, a raz sprowadziła Annę Marię Jopek na festiwal jazzowy do Tiel. Ostatnia kandydatka dwukrotnie zasiadała w jury nagrody Polaka Roku (w poprzednich dwóch edycjach).

Z punktu widzenia zasług dla kultury polskiej, jako czynnika poprawiającego nasz image w Holandii, oraz z punktu widzenia tego, z kogo możemy być w tym kontekście dumni, większość ekspertów wybrałaby zapewne Roberta Szredera, choć część mogłaby się wahać, czy nie zachęcić młodej utalentowanej Polki, która dwa dni później, 17 listopada, wystąpiła jako jedna ze stu najbardziej wpływowych kobiet w Holandii (była wśród nich jedną z dwóch najmłodszych uczestniczek) na imprezie miesięcznika Opzij w amsterdamskim teatrze „Le Carre”, czyli Anny Chojnackiej.

Dlatego warto jurorów zapytać o to, dlaczego wybrali tak, a nie inaczej. A sami siebie spytajmy, jak sugeruje Bos-Karczewska, o dwie sprawy bardziej fundamentalne: o niezależność jury oraz o jasne kryteria wyboru. „Wierszowisko” nie mieści się w tej samej klasie co master classes wybitnego wirtuoza oraz pedagoga czy powieść „De Poolster” albo organizacja pozarządowa „One-Per-Cent Club”.

Sławomir Magala – socjolog i antropolog kultur, profesor zarządzania międzykulturowego, zakład nauk o organizacji i zarządzaniu zasobami ludzkimi na Rotterdam School of Management Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie.

Rotterdam, 25.11.2014

Zapraszamy do otwartej i rzeczowej dyskusji ws konkursu Polonus
Redakcja Polonia.nl

Krótkie reakcje wpisz na naszej stronie na FB a dłuższe listy prześlij z dopiskiem „dyskusja Polonus” na adres redakcji: info@polonia.nl

UWAGA: nie publikujemy anonimowych listów ani napisanych niepoprawną polszczyzną

DYSKUSJA:
Prasa holenderska o gali Polonus 2014. Wnioski na przyszłość. Dobry przykład z Belgii – Małgorzata Bos-Karczewska

Opublikowane na portalu Polonia.NL 25.11.2014 © Polonia.nl
– Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas

Prosimy o przekazywanie informacji o ważnych wydarzeniach w Holandii. Wyślij nam maila z tekstem (co-gdzie-kiedy), najlepiej ze zdjęciem, zamieścimy na portalu! Adres redakcji info@polonia.nl

Odwiedź nas w sieci:
Polub portal Polonia.nl na Facebooku!
Facebookbądź na bieżąco, komentuj nasze wpisy
TwitterJesteśmy też na Twitterze