NIETUZINKOWI POLACY: Polka doradza kobietom, jak budować swoje życie i karierę w Holandii

 

Dorota Klop-SowińskaInspirują mnie kobiety odważnie walczące o swoje własne miejsce w świecie i o swoje własne szczęście

Dorota Klop-Sowinska

  • Imiȩ i nazwisko: Dorota Klop-Sowińska (ur. 12-07-1975, Warszawa)
  • W Holandii od: 2004
  • Pracuje w: własna firma DoSo! Coaching & Counseling
  • Zawód: z wykształcenia magister ekonomii, coach i counselor
  • Link: DoSo! Coaching & Counseling
  • Twitter: @DoSoCoach

Misją Doroty Klop-Sowińskiej jest pomaganie ludziom w odnajdywaniu się w tym skomplikowanym świecie. Od 3 lat jest certyfikowanym trenerem rozwoju osobistego. Prowadzi w Amsterdamie własną firmę doradczą DoSo! Coaching & Counseling. Hasłem przewodnim DoSo! jest „Become who you are!”. Na kongresie V4 Business Women 8 marca br. poprowadzi warszat How can I make a difference? Secrets revealed!

Rozmowa Małgorzaty Bos-Karczewskiej

Hasło „Become who you are!” zastosowałaś najpierw do siebie samej. Skończyłaś studia ekonomiczne na SGH w Warszawie, pracowałaś w firmie leasingowej. Co cię skłoniło, by zmienić ścieżkę życiową i zająć się coachingiem?

Dorota Klop-Sowińska: – Obecnie mam wspaniałe poczucie, że wszystko co robiȩ ma sens, bo kieruje się moją pasją. Momentem przełomowym był rok 2007. Chociaż miałam świetną posadę w Amsterdamie, doskonałą pensjȩ i liczne zagraniczne wyjazdy służbowe, zrezygnowałam z pracy. Urodziła się moja córka, chciałam móc z nią spędzić pierwszy rok jej życia. We mnie zrodziło się wtedy przekonanie, że chcȩ czegoś więcej. Odkryłam, że chce żyć w poczuciu, iż się realizujȩ w tym, co robiȩ. Postanowiłam, że już nie wrócę do pracy biurowej, i że będę realizować swoje własne marzenia.

Od dawna fascynowała mnie psychologia. Na początku musiałam przekonać komisje kwalifikacyjna, żeby mnie przyjęto na studia coachingu i counselingu na Nederlandse Akademie voor Psychotherapie w Amsterdamie. Studia są prowadzone wyłącznie po niderlandzku, no i moje wyksztalcenie ekonomiczne nie pasowało do profilu szkoly. Zaparłam się i się udało. W 2009 r. otrzymałam dyplom certyfikowanego trenera rozwoju osobistego.

W 2009 roku założyłam własną firmȩ DoSo! Bardzo mi pomogło doswiadczenie zdobyte jako żona ekspata w trakcie półrocznego pobytu w Sao Paulo w Brazylii. Tam zaczȩłam organizować pierwsze warsztaty dla kobiet ekspatek.

A jak trafiłaś do Holandii?

Przez mojego męża Holendra. Poznaliśmy się w pracy. Od 2004 roku mieszkamy w Amsterdamie.

Twoje usługi nakierowane są na kobiety-ekspatki, czyli cudzoziemki mieszkające w Holandii. Z jakimi problemami kobiety borykają się w Holandii?

Prawie wszystkie moje klientki borykają się z tym samym problemem – odnalezienia się w obcym kraju, w Holandii – zarówno zawodowo, jak i kulturowo. Pracujȩ zarówno z‘ekspatkami, które przyjechały towarzysząc swoim mężom oddelegowanym do pracy do Holandii na 3-5 lat, jak i z kobietami, które tak jak ja przyjechały do Holandii, aby zamieszkać razem z holenderskim partnerem. Inne z kolei wybrały Holandiȩ ze względu na studia czy praktyki studenckie i postanowiły tu już zostać. Łączy je to, że w Holandii próbują zbudować swoje życie i karierę.

Poprzez coaching pomagam kobietom odkryć to, w czym są dobre, do czego mają talent i pasjȩ. To jest pierwszy krok. Następny jest o wiele trudniejszy, to praca nad pewnością siebie i poczuciem, że są w stanie wykorzystać swój potencjał. Kluczową sprawą obok wiary w siebie jest także wsparcie otoczenia. W nowym kraju trzeba zadbać o nowy, własny krąg wsparcia, to rodzina, przyjaciele, znajomi itp. Zachȩcam moje klientki do bywania w różnych miejscach, gdzie spotykają się kobiety w podobnej sytuacji. Taki kontakt działa bardzo motywująco, daje poczucie przynależności. Widzą, że nie są same.

Pomagam też w znalezieniu nowej pracy. Ustalamy strategiȩ dzialania, pracujemy nad CV, no i oczywiście nad poczuciem własnej wartości i motywacją, bo bez tego ani rusz.

Drugim obszarem, w którym się specjalizujȩ to radzenie sobie z tzw. ‘szokiem kulturowym’, przez który większość z nas w obcym kraju przechodzi. Pomagam moim klientkom zrozumieć własna kulturę a także zrozumieć i poznać kulturę holenderską – panujące tu zwyczaje oraz podejście do życia i pracy. Najważniejsze jest odkrycie obszarów, w których te kultury są podobne a w których się od siebie różnią i jak sobie radzić z tymi różnicami.

Wiele z moich klientek pochodzących z południowych krajów mają spore problemy z adaptacją w Holandii.

Jak wypadają Polki na tle różnic kulturowych?

Tak, wiele Polek i Polaków ma problemy z adaptacją w Holandii. Ja sama na początku też je miałam. Teraz po 9 latach w Holandii, moja rodzina zarzuca mi czasem, że jestem „zbyt holenderska”. Holendrzy znani są z wyrażania własnej opinii i zdania w sposób bardzo bezpośredni, od dziecka są uczeni, iż wyrażanie własnego zdania i opinii jest obowiązkiem każdego człowieka. Polacy często postrzegają to jako „niegrzeczne”. W naszej kulturze przetrwanie jednostki w większym stopniu wiążę się z przynależnością do grupy, a w grupie jest najważniejsza harmonia, którą zachowuje się poprzez jedność opinii.

Inna płaszczyzna, gdzie występują znaczne różnice jest tak zwana „męskość i kobiecość” kultury. Holandia, obok Szwecji, ma jedną z najbardziej kobiecych kultur na świecie,. Polska przynależy do tzw. kultur męskich. Przekłada się to na bardziej tradycyjny podział ról i obowiązków miedzy płciami w kulturze polskiej. Role kobiet i mężczyzn w kulturze holenderskiej bardziej przeplatają się, są bardziej równorzȩdne. W Holandii na przykład bardzo dużo mężczyzn pracuje w niepełnym wymiarze godzin. Mają jeden dzień wolny tzw. „papa day” w tygodniu po to, żeby zostać w domu z dzieckiem, albo móc wcześniej odebrać dziecko z przedszkola. W Polsce można się rzadko z tym spotkać, w Holandii to norma.

Kultura polska w dużo większym stopniu charakteryzuje się hierarchizacją stosunków miȩdzyludzkich. W Holandii, relacje miȩdzy szefem a podwładnymi są zupełnie inne. Od holenderskich pracowników wymaga się większej inicjatywy w pracy, oni częściej w sposób bardzo otwarty nie zgadzają się z szefem. My Polacy, częściej czekamy na polecenia od szefa i jeżeli się z nim nie zgadzamy, to nie uczynimy tego otwarcie na forum publicznym.

Tych różnic można by wymieniać i wymieniać, ważne jest żeby mieć ich świadomość i nie krytykować zachowania innych bez zrozumienia ich motywów.

Jakie masz porady dla Polek w Holandii?

My Polki mamy często kompleksy, zupełnie niesłusznie! Jesteśmy często świetnie wykształcone i nie boimy się pracy. Często jesteśmy zbyt skromne i nie umiemy się zaprezentować. Tak wiȩc rodaczki, więcej wiary w siebie!

Branie odpowiedzialności za własne szczęście. Często słyszę tego się nie da, tego nie mogę, tego nie umiem. Ja zawsze pytam o to, czego chcesz, co możesz, czego się chcesz nauczyć i przede wszystkim jak mocno czegoś chcesz?

Ważna jest tez nauka języka niderlandzkiego. Znajomość jezyka pomaga nie tylko w zdobyciu pracy, a także umożliwia ‘zakotwiczenie się w Holandii’ poprzez budowanie nowej sieci wsparcia, poznawanie nowych osób, nie tylko Polek, ale także Holenderek i innych cudzoziemek.

Co ciebie w tym wszystkim najbardziej inspiruje?

Moim największym źródłem inspiracji są moje klientki, które odważnie walczą o swoje własne miejsce w świecie i o swoje własne szczęście. Jeśli one będą szczęśliwe i spełnione, to będą też szczęśliwe ich rodziny!

Na koniec naszej rozmowy, jakie jest twoje kolejne marzenie?

Obecnie moim marzeniem jest wydanie mojej pierwszej książki z poradami dla kobiet. Mam już nawet jej tytuł „ABC of Expat Woman’s Life”. Drugim marzeniem jest założenie profesjonalnej grupy wsparcia dla kobiet, które chcą się dalej rozwijać zawodowo i realizować swoje marzenia. Szczęśliwe, spełnione kobiety są szczęśliwymi matkami, żonami, przyjaciółkami, siostrami, itp. I o to mi właśnie chodzi – o pomnażanie szczęścia na świecie!

Rozmawiała Małgorzata Bos-Karczewska, portal Polonia.nl

Czytaj artykuły Doroty z poradami dla kobiet w Holandii (po angielsku)

Portal Polonia.nl prowadzi rubrykę „Nietuzinkowi Polacy w Holandii”.
Pokazujemy w niej sylwetki ciekawych Polaków pracujących w tym kraju, opisujemy ich wyjątkowe osiągnięcia i niecodzienne miejsca pracy. Pytamy o ich doświadczenia i porady dla rodaków w żyjących w kraju tulipanów.

Chcesz, aby o Tobie napisać, przyślij maila pod adres info@polonia.nl i napisz:

  • gdzie pracujesz,
  • dlaczego chciałbyś zaistnieć w rubryce „Nietuzinkowi Polacy w Holandii”.

Redakcja portalu Polonia.nl

CZYTAJ wywiady w rubryce “Nietuzinkowi Polacy”

Marcin Szymoniak – Polak koncertmistrzem w haskiej Residentie Okrest
Anna Jasiak – Polka w holenderskiej Radzie Stanu (Raad van State)
Małgorzata Munzer – założycielka pierwszej polskiej księgarni internetowej w Holandii

Opublikowane na portalu Polonia.NL 07.02.2013
– Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas

Odwiedź nas w sieci:

Facebookbądź na bieżąco, komentuj nasze wpisy
Twitterśledź nas na Twitterze
Lubisz nas? Kliknij ikonę Facebook w prawym górnym rogu strony

Boks reklamowy 2