NASZE SPRAWY: Nowa rubryka „Okiem Emigranta” – czekamy na Wasze teksty

 

Jak się Wam żyje w Holandii? Dlaczego wybraliście ten kraj? Jak sobie radzicie? Uczmy się od siebie nawzajem i poznawajmy siȩ.

Zapraszamy do nowej rubryki „Okiem emigranta”

To miejsce na Wasze teksty o życiu emigranta w Holandii. Jak widziecie Holandiȩ, Holendrów, czy waszych sąsiadów? Jak się Wam żyje w tym kraju? Dlaczego wybraliście Holandiȩ? Jak sobie radzicie? Chcecie wracać do kraju? Co Wam leży na sercu? Macie ciekawe porady, uwagi itp. Jednym słowem uczmy się od siebie nawzajem i poznawajmy siȩ.

  • Teksty będziemy zamieszczać na portalu Polonia.nl  w tej właśnie rubryce.
  • Dyskusja non-stop na naszym Facebooku.
  • Teksty maks. 300 słów (!), koniecznie z polskimi literami podpisane imieniem i nazwiskiem (oraz podany wiek i miejsce zamieszkania) prosimy przysyłać na adres redakcji: info@polonia.nl z dopiskiem “Okiem emigranta”.

Małgorzata Bos-Karczewska
Redaktor naczelna Polonia.nl

Nowa rubryka „Okiem emigranta”

„Jesteś z Polski?”

Po raz pierwszy do Holandii przyjechałem w 2008 roku. Czułem się pewnie, gdyż miałem i mam do tej pory tutaj rodzinę i przyjaciół oraz bardzo dobrze znam język angielski. Nigdy nie myślałem o osiedleniu się w Niderlandach. Traktowałem przyjazdy tutaj jako łatwy sposób na podreperowanie budżetu.

Pracowałem w różnych fabrykach i wszędzie Holendrzy traktowali mnie jako fenomen. Gromadzili się na przerwach wokół  mnie i ze zdziwieniem powtarzali pytanie ,,Ty jesteś z Polski? I mówisz po angielsku? A dlaczego oni nie?”. I tutaj zazwyczaj wskazywali palcem na Polaków niezintegrowanych zupełnie z Holendrami, siedzących w grupie, pijąc piwo do śniadania zawinięte w sreberko, powtarzając raz za razem słowo „kurwa”.

Poczułem wstyd. Nie rozumiem, jak można wyjechać za granicę nie znając jezyków obcych, a chociażby angielskiego w stopniu komunikatywnym. Na wszelkie pytania słyszałem w zasadzie jedną powtarzającą się odpowiedź: „Mam wyjebane”. I tak właśnie jest!

Większość ma „gdzieś” reprezentowanie naszego kraju w sposób przyzwoity. Dopóki  to się nie zmieni, dopóty obcokrajowcy będą w nas widzieć mało kulturalną, tanią siłę roboczą.

Postanowiłem, że to zmienię. I zacznȩ od siebie. Przy każdej nadarzającej się okazji reprezentuję siebie, Polaka w sposób najlepszy, jaki potrafię. Opowiadam o naszym pięknym kraju, kulturze i podkreślam, że Polacy to nie tylko pijani ludzie i złodzieje samochodów.

Mam tyle samo holenderskich przyjaciół co polskich. Na szczęście Polaków, których znam prywatnie z mojego miasteczka, oceniam bardzo dobrze. Są to ludzie, którzy pokończyli szkoły językowe i wiedzą, co chcą robić w życiu. Już dawno zdali sobie sprawę , że podstawą jest język i bez niego życie jest trudne na obczyźnie. Polonia, którą znam, pomaga sobie na wzajem i wspiera się, jak tylko potrafi.

Rada dla wszystkich wybierających się do Holandii. Uczcie się języka, inaczej będą na was pokazywać palcem zamiast do was mówić.

Sebastian P. (lat 30), Hoensbroek

 

Opublikowane na portalu Polonia.NL 01.10.2012
– Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas

Odwiedź nas w sieci:

Facebookbądź na bieżąco, komentuj nasze wpisy
Twitterśledź nas na Twitterze
Lubisz nas? Kliknij ikonę Facebook w prawym górnym rogu strony

 

Boks reklamowy 2