LUDZIE: Trzy Polki absolwentkami prestiżowej Akademii Fotografii w Amsterdamie. Przedstawiamy Dorotę Kozerską

Dorota Kozerska projekt dyplomowy 2016_styl 1 „The Watcher and the Dancer” © Dorota Kozerska

W sobotę 28 maja w Amsterdamie odbyła się wystawa „Unframed” – prac dyplomowych studentów amsterdamskiej Fotoacademie. Wśród 36 absolwentów tej prestiżowej Akademii Fotografii są trzy Polki – Dorota Kozerska, Anna Witkowska i Gosia Kaliściak.

Witkowska, Kalisciak, Kozerska -Amsterdam, 28-06-2016Wystawa Unframed2016 _Amsterdam 28-06-2016_kl

W trzech artykułach przedstawiamy Dorotę, Gosię i Annę (na zdjęciu od prawej). Rozmawiamy o ich pasji, marzeniach i planach na przyszłość, pokazujemy ich wspaniałe prace dyplomowe.

Czytaj


Dorota Kozerska

Mieszka w Holandii, w Amsterdamie od 2006 r.
Strona www.dorotakozerska.com

Małgorzata Bos-Karczewska: Skąd pasja do fotografiki?

Dorota Kozerska: – Całe moje życie marzyłam o fotografii. Pierwszy, plastikowy, radziecki jeszcze aparat dostałam od rodziców, gdy miałam 8 lat. Do dziś mam kilka zdjęć z tego okresu. Moje losy potoczyły się jednak inaczej. Wybrałam studia marketingu i zarządzania na AGH w Krakowie i przez kilkanaście lat moja praca zawodowa w Warszawie była z tym związana.

Dlaczego zdecydowałaś się na studia fotografii i dlaczego na tej właśnie akademii?

– To były początki mojego pobytu w Holandii. Pewnego dnia, spacerując po Amsterdamie, natknęłam się na wystawę prac dyplomowych studentów Akademii Fotografii. Urzekła mnie różnorodność projektów, wysoki poziom i kreatywność samych prezentacji.

Dowiedziałam się, że jest to prestiżowa szkoła fotografii w Holandii. Wśród jej absolwentów są znane nazwiska m.in. Carla Kogelman (laureatka World Press Photo), Robin de Puy (zwycięzca Photo Academy Award), Marieke van der Velden (zwyciężczyni Zilveren Camera).

Postawiłam sobie cel. Zaczęłam od nauki języka niderlandzkiego.

Nie przestałam robić zdjęć, no może z niewielkimi przerwami na rodzenie dzieci. Gdy poczułam właściwy moment, zapisałam się do akademii, zdałam egzamin wstępny.. I tak rozpoczął się nowy rozdział życia – wielka przygoda z fotografią.

Co najbardziej wartościowego wyniosłaś ze studiów?

– Naszymi wykładowcami i mentorami byli praktycy, zawodowi fotograficy, fantastyczni ludzie. Sposób przekazywania wiedzy oraz ich pasja do zawodu były motywujące. Bardzo praktyczne podejście, przygotowujące do samodzielnej pracy. Nie było egzaminów teoretycznych, były projekty które wymagały technicznej wiedzy. Eksperymentowaliśmy z różnymi rodzajami aparatów od wielkoformatowych po polaroidy.

Najbardziej jednak cenię sobie, że wymagano od nas, byśmy dążyli do znalezienia własnego stylu. To bardzo ważne, by wyróżnić się w świecie pełnym fotografów.

Projekt dyplomowy

Książka-album pt. „The Watcher and the Dancer”

Dorota Kozerska projekt dyplomowy 2016_1  © Dorota Kozerska
Więcej zdjęć na stronie Fotoacademie

Dorota Kozerska: – „The Watcher and the Dancer” to historia o relacji pomiędzy dwiema siostrami, z których jedna jest niepełnosprawna. To opowieść o miłości i akceptacji, o podejmowanych decyzjach i ich konsekwencjach. Jest to moja osobista historia.

Na zdjęciu Pola – jedna z bohaterek tej opowieści. To ona znajduje się w centrum uwagi naszej rodziny, kolor czerwony zdjęcia to symbolizuje. Holenderska gazeta „Het Parool” opublikowała je wraz z kilkoma innymi pracami dyplomowymi.

Tytuł książki jest metaforą, a wydźwięk tej historii jest taki, że bez względu na to kim jesteś, jak wyglądasz – zawsze możesz tańczyć, w innym wymiarze, ale równie pięknie.

Z dyplomem amsterdamskiej Akademii Fotografii świat stoi otworem. Jakie teraz masz plany?

– Podczas wystawy prac dyplomowych „Unframed” otrzymałam bardzo pozytywne reakcje od redaktorów z holenderskich gazet „De Volkskrant” i „Trouw”. Usłyszałam, że moje zdjęcia są wyjątkowe, bo historia, która przedstawiam ma wielki ładunek emocjonalny, zwłaszcza połączenie realnych obrazów z poezją zawartą w innych zdjęciach.

Naładowana jestem dawką dobrej energii, mam ciekawe pomysły i wielki zapał. Chcę dalej się rozwijać i tworzyć. Poznałam wspaniałych ludzi w szkole. Chcemy utrzymywać kontakt, wspierać się i inspirować nawzajem. Również szkoła nie zostawia nas samych sobie. Zostaliśmy członkami stowarzyszenia alumnów i dzięki temu mamy dostęp do wykładów, licznych sympozjów i spotkań z ludżmi z branży fotograficznej i artystycznej.

Co jest twoim marzeniem?

Osobiście – szczęście mojej rodziny, a zawodowo – wolność tworzenia.

Co cię inspiruje?

– Ludzie i ich zwykłe życie. Zawsze lubiłam słuchać osobistych historii. Wierzę, że to właśnie życie pisze najciekawsze scenariusze.

W każdym z nas jest mieszanka bólu, radości, miłości i pustki. Przechodzimy przez różne etapy w życiu. Fascynuje mnie to, jak radzimy sobie w najtrudniejszych momentach, jak to przerabiamy i dostosowujemy się, jak ponownie zaczynamy czuć spokój, podnosimy się z kolan i patrzymy z nowej perspektywy. Silniejsi.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Małgorzata Bos-Karczewska, redaktor naczelna Polonia.nl

Opublikowane na portalu Polonia.NL 05.06.2016 © Polonia.nl
– Wydawca portalu: STEP – Stowarzyszenie Ekspertów Polskich w Holandii. Czytaj o nas

Dołącz do nas i dziel się opiniami. Znajdziesz nas na Twitterze. Jesteśmy też na Facebooku.
Czekamy na Wasze listy: info@polonia.nl

Boks reklamowy 2